29.04.2016 16:07

Heavy metal zagrany na plastikowych wiadrach

Prawdziwy muzyk wystąpi wszędzie i zdoła zagrać na wszystkim. Zobaczcie, jak pewni uliczni grajkowie zaskoczyli przechodniów.

Heavy metal zagrany na plastikowych wiadrach
foto: kadr z wideo

Spacerujesz sobie po ulicach Buenos Aires, słońce praży jak diabli, masa turystów zniechęca Cię do włóczenia się po mieście. Nagle nie wiadomo skąd pojawiają młodzi goście, którzy rozstawiają swój sprzęt muzyczny na jednej z uliczek.

Zamiast rozbudowanego zestawu perkusyjnego mają wiadra oraz kubły, a podróżna torba może świadczyć, że są tutaj przejazdem. W zasadzie co rusz widuje się ulicznych grajków, którzy plumkają na instrumentach słynne numery. Jednak w momencie, gdy para zagadkowych argentyńskich muzyków zaczęła grać, wszystkim przechodniom dosłownie szczęka opadła.

Dlaczego? Muzycy zaprezentowali porządną dawkę naprawdę dobrego mocnego grania. Jakim cudem jeszcze nie zrobili światowej kariery?

Miejmy nadzieję, że dzięki temu nagraniu jakiś łowca talentów w końcu weźmie pod swoje skrzydła grajków. Damian Salazar i Zoppi Sebastia, bo o nich mowa, udowodnili, że nie potrzeba rozbudowanego profesjonalnego sprzętu muzycznego, by grać i dzielić się swoją twórczością z innymi.

Na pewno ten występ umilił czas wszystkim tym, którzy na moment zatrzymali się, by posłuchać ostrego grania. Przekonajcie się, jak muzycy wykonali również hit Dire Straits:

Artysta poprzez te nagrania chce po prostu podzielić się swoją pasją i zmotywować innych, by zajęli się graniem. Miejmy nadzieję, że twórca osiągnie swój cel. Jak widać prawdziwych muzycznych maniaków nie brakuje!

Zresztą niejednokrotnie wspominaliśmy o artystach, którzy grali na własnoręcznie wykonanych instrumentach, jak chociażby o ulicznych grajkach, którzy zbudowali gitary z... miotły oraz łopaty. Warto również posłuchać cover Depeche Mode zagrany na rurach pcv!

Jak oceniacie występ ulicznych grajków?

Aleksandra Degórska
Tagi: Duperele