Iggy Pop kończy karierę?

Aleksandra Degórska
08.02.2016 12:57
Iggy Pop kończy karierę? Fot. PHOTOSHOT / REPORTER / EastNews

Muzyk twierdzi, że najnowszy album może być jego ostatnim. Czy artysta wycofa się całkowicie z przemysłu muzycznego?

Pod koniec stycznia 2016 roku świat obiegła wiadomość, że Iggy Pop oraz Josh Homme nagrali w tajemnicy płytę „Post Pop Depression”. W studiu udzielali się również Dean Fertita, który gra w The Dead Weather, Queens of the Stone Age oraz Matt Helders z Arctic Monkeys. Jak na razie poznaliśmy dwa numery z tego krążka - „Gardenia” oraz „Break Into Your Heart”.

Nasuwa się więc pytanie, czy ten album jest początkiem nowego etapu w jego karierze. Iggy zdradził w wywiadzie, że już myśli o emeryturze, a płyta „Post Pop Depression” może być jego ostatnim krążkiem. Takiej odpowiedzi raczej nikt się nie spodziewał.

Pop wyznał, że tak właśnie podpowiada mu intuicja:

Czuję, że po tym albumie kończę z tym. To właśnie czuję, to mój instynkt.

Całe szczęście nie oznacza to jednak, że artysta całkowicie zamierza zerwać z muzyką. Żartując opisuje, jaka współpraca może wchodzić w grę w przyszłości:

Jeśli zadzwonisz do mnie i będziesz chciał, by zaśpiewać „Sto lat!” dla twojej matki, czy coś w tym stylu, przekieruje ciebie do kogoś. Jednak, żeby stworzyć prawdziwy album, musisz w niego włożyć mnóstwo energii, a obecnie mam jej limit.

Iggy Pop dodał, że będzie cały czas przebywać w środowisku muzycznym ze względu na to, że jest również wielbicielem wielu twórców:

Takim jestem artystą, mam wiele do zaoferowania innym, ale tutaj chodzi o ludzi, których mogę zebrać razem. Jestem też fanem, lubię przebywać z muzykami, być w zespołach.

Posłuchajcie, co jeszcze Iggy wyznał w wywiadzie:

Nagrania do „Post Pop Depression” ruszyły w styczniu 2015 roku w dwóch studiach Homme'a - Pink Duck w Los Angeles oraz w domowym studiu w Joshua Tree i powstał bez wsparcia żadnej wytwórni.

Tymczasem premiera płyty przewidziana jest na 18 marca 2016 roku i muzycy już zaplanowali trasę koncertową, która startuje 28 marca 2016 w Seattle. Skład kapeli podczas występów zostanie rozszerzony o Troya Van Leeuwena z Queens of the Stone Age i Matat Sweeney'a z Chavez.

Będziecie tęsknić za dziadkiem punk rocka?

Aleksandra Degórska Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.