11.02.2016 08:24

Irańskiemu zespołowi grozi śmierć za granie metalu

W co bardziej konserwatywnych krajach, w których społeczno-kulturalne normy są dla przeciętnego Europejczyka niezrozumiałe, granie metalu może doprowadzić do wymierzenia najwyższej kary. To grozi zespołowi Confess.

Irańskiemu zespołowi grozi śmierć za granie metalu
foto: facebook.com/ConfessBand

Dwóch członków irańskiej kapeli zostało aresztowanych przez żołnierzy Armii Strażników Irańskiej Rewolucji za muzyczne upodobania. Byli oni przetrzymywani w więzieniu Evin w Teheranie od 10 listopada 2015 aż do 5 lutego 2016. Siyanor Khosravi i Khosravi Arash zostali zwolnieni za uiszczeniem opłaty wynoszącej 1 miliard irańskich rialów, co stanowi około 130 tysięcy złotych.

Czy to zatem gorzki, ale mimo wszystko szczęśliwy koniec historii? Nie, gdyż muzycy w dalszym ciągu przebywają w zmilitaryzowanej jednostce w odosobnieniu. Postawiono im zarzuty wygłaszania bluźnierstw, propagowania haseł antysystemowych, uformowania i prowadzenia nielegalnego zespołu oraz tworzenia muzyki uznawanej za satanistyczną. 

Teksty Confess sklasyfikowano jako antyreligijne, ateistyczne oraz anarchistyczne. Zarzutem jest również udzielanie wywiadów zagranicznym rozgłośniom radiowym. Wobec muzyków nie została jeszcze wymierzona kara, grozi im jednak od 6 miesięcy do 6 lat pozbawienia wolności lub w najgorszym wypadku... egzekucja. Ostatnia z możliwości miałaby zostać podjęta tylko wtedy, gdy artyści zostaliby uznani winnymi bluźnierstw na tle religijnym. Co akurat w wypadku tej grupy jest niestety możliwe:

Oficjalne konta zespołu w mediach społecznościowych zostały przejęte przez irański rząd, w tym skrzynka e-mail i profil na Facebooku. Nie zablokowano jednak możliwości umieszczania postów na stronie.

Ostatni z albumów kapeli „In Pursuit Of Dreams” został wydany w październiku 2015 roku nakładem należącej do muzyków wytwórni Opposite Record. Na krążku znalazły się takie utwory, jak „Teh-Hell-Ran” czy „5 Years In A Cave”.

Robert Skowronski
Tagi: Rock News