Iron Maiden z nowym Ed Force One

Robert Skowronski
26.08.2015 08:04
Iron Maiden z nowym Ed Force One Fot. Ironmaiden.com

Nowa płyta, to i masa miejsc do odwiedzenia na trasie koncertowej promującej album. Iron Maiden będzie podróżować Boeingiem 747-400 Jumbo Jet z nazwą grupy i wizerunkiem Eddiego. Pilotem będzie kapitan Bruce Dickinson.

Zespół już 4 września 2015 roku wyda pierwszy od pięciu lat krążek, „The Book Of Souls”. W przyszłym roku Iron Maiden wyruszy w świat w celu dawania koncertów, co może potrwać nawet dwa lata. Na tak długi okres czasu trzeba sobie zapewnić godne warunki przemieszczania się. Co więcej wokalista grupy przez 24 miesiące z pewnością zatęskniłby do swojej drugiej pasji, czyli pilotowani.

Z tych powodów muzycy wyczarterowali Boeinga, ochrzczonego nazwą Queen of the Skies. Oto jak się prezentuje:

Iron Maiden i  „The Book Of Souls” Jumbo Jetem na ogromną światową trasę w 2016 roku!

Wokalista, Bruce Dickinson będzie pilotem Boeinga 747-400 Jumbo Jet, aby zagrać na sześciu z siedmiu kontynentów przebywając ponad 55 tys. mil (88,500 km) po całym globie.

„The Book Of Souls World Tour” odwiedzi 35 państw, w tym po raz pierwszy odbędzie się koncert w Chinach i El Salvador.

Nowy Ed Force One pomieści nie tylko członków kapeli, ale też zespół technicznych oraz 12 ton sprzętu. Zobaczcie jak maszyna różni się pod względem osiągów technicznych w porównaniu do poprzednich samolotów, które Iron Maiden używał na swoich trasach:

edforceone_infographic Fot. foto: Ironmaiden.com

Bruce Dickinson, który z podniebnym przewozem osób jest związany nie od dziś, a nawet uruchamia swoją własną linię lotniczą, wypowiada swoje zdanie na temat maszyny:

Największą korzyścią z podróżowania 747 jest to, że możemy zabrać cały nasz sprzęt i ekipę do obsługi. To ze względu na ogromny rozmiary i możliwości załadunkowe samolotu. Wszystko to bez konieczności wprowadzania dużych modyfikacji strukturalnych, które musieliśmy zastosować w przypadku 757. Oszczędności w czasie i kosztach używania 747 czynią go bardziej praktycznym. Musimy go tylko przemalować i usunąć kilka siedzeń, aby zwiększyć ilość miejsca dla zespołu i obsługi. Nowy Jumbo Jet jest szybszy i posiada zasięg 13 tys. km, co oznacza, że nie będziemy musieli robić przystanków na tankowanie.

Wokalista dodaje, że jest w trakcie odbywania szkoleń, które upoważnią go do zasiadania za sterami nowego Boeinga. Odbywa się to w Walii w siedzibie Cardiff Aviation, gdzie muzyk ćwiczy na symulatorze 747.

Wraz z informacją o nowym Ed Force One uchylono rąbka tajemnicy odnośnie trasy koncertowej Iron Maiden. Grupa po dłuższej przerwie zawita ponownie do Japonii, zagra też pierwszy raz w Chinach, nim znajdzie się w Nowej Zelandii i Australii. Następnie przyjdzie pora na Południową Afrykę, a potem na Europę.

Co sądzicie o nowym samolocie Iron Maiden?

Robert Skowronski Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.