27.04.2016 11:21

Jak brzmiałby Rammstein, gdyby grał bossa novę?

Czas na muzyczny eksperyment! Jak prezentowałby się numer „Du Hast” w naprawdę eleganckiej wersji?

Jak brzmiałby Rammstein, gdyby grał bossa novę?
foto: 0070141 / Reporter / East News

Agresywne gitary, które wciskają w krzesło, elektroniczne przeszkadzajki, szorstki głos Tilla Lindemanna i teksty, których grzeczne dzieci nie powinny słuchać. Rammstein udowodnił, że to co zakazane oraz mroczne jest bardzo kuszące i przyciąga oczy wszystkich tych, którzy chcieliby pogrzeszyć oraz przejść na ciemną stronę mocy, ale trochę się boją.

Niemieccy artyści udowodnili, że można śpiewać o zadawaniu komuś bólu, nienawiści, prostytutkach, demonach i innych rzeczach, które fascynują, ale o której reszta wolałaby pomilczeć. Rammstein nie owija w bawełnę, od lat tworzy brutalne utwory, które świetnie sprawdzają się na koncertach. Dodając do tego piekielnie dobre sceniczne show mamy miksturę, która uzależnia.

Trudno sobie wyobrazić, żeby Rammstein grał coś innego niż ociekającą brudem muzykę. Zatem nie sposób opisać to, co się czuje słysząc „Du Hast” w eleganckiej wersji. Flake nieustępliwie drepcze po bieżni, muzycy szarpią struny, Lindemann wali pięścią w kolano, tłum wyśpiewuje kolejne słowa numeru, ale wszystko to dzieje się przy akompaniamencie w stylu muzycznym bossa nova.

Tak gustownego utworu Rammsteina jeszcze nie słyszeliście:

Brzmi całkiem przyzwoicie, ale podejrzewamy, że gdyby kapela poszła w takim muzycznym kierunku, to niewiele by wskórała. Chyba niejeden żartował sobie, że język niemiecki brzmi tak, że nawet wszelkie czułe słówka wydają się złowieszcze. Zatem w ich twórczości każdy element pasuje idealnie do całości - brutalna muzyka, brutalny język, brutalne show.

Nie wiadomo czy wszyscy zdają sobie sprawę o czym śpiewa ich ulubiona kapela. W konsekwencji dochodzi do takich sytuacji, gdy mroczne dzieciaki z Children Medieval Band grają numery Rammsteina, jak chociażby „Sonne” i co ciekawe wychodzi im to rzeczywiście całkiem nieźle. Jeśli już mówimy o zwariowanych coverach, to warto również posłuchać „Du Hast”... w wersji żydowskiej. Co więcej powstał nawet cover „Du Hast” w kołysankowej odsłonie dla dzieci - teraz już będziecie wiedzieli jaką muzykę włączać swoim pociechom na dobranoc.

Co tymczasem słychać u zespołu? W październiku 2015 roku Rammstein wszedł do studia nagraniowego, ale jak na razie nie mamy żadnych wieści na ten temat. Za to polscy fani kapeli będą mogli zobaczyć grupę w akcji podczas festiwalu Capital of Rock we Wrocławiu 27 sierpnia 2016. Tego dnia zaprezentują się również Limp Bizkit oraz Bullet For My Valentine.

Jak oceniacie „Du Hast” jako bossa nova?

Aleksandra Degórska
Tagi: Duperele Rammstein