James Hetfield: Chciałem, aby wszyscy mnie lubili
Urszula Drabińska
06.02.2015 08:37
James Hetfield: Chciałem, aby wszyscy mnie lubili Fot. LFI / Photoshot / Reporter / East News

Frontman Metalliki długo poszukiwał u wszystkich wokół akceptacji. Dziś już nie musi?

Każdy potrzebuje pozytywnej reakcji zwrotnej od innych, nawet największe gwiazdy. James Hetfield zdradził, że zmagał się z tym problemem całe życie.

Szukałem akceptacji wszędzie. Chciałem, żeby ludzie byli zadowoleni. „Chcę, żebyś mnie lubił, naprawdę. Nie będę sobą i będę cię zabawiać, byś mnie lubił”.

Muzyk zdaje sobie sprawę, że nie jest to najzdrowsza postawa.

Szukanie potwierdzenia u fanów... To najbardziej zdumiewający narkotyk, jaki kiedykolwiek brałem – naprawdę potrafi uczynić wielkie szkody.

Z tym pragnieniem zmaga się czasem jeszcze i dziś. Wchodzi na scenę i czuje się świetnie. Koncerty i pozytywna reakcja fanów dają kopa, lecz potem…

Wracam do domu i tego nie mam... Jestem tylko sobą, jestem po prostu tatą, mężem. Tam czekają naczynia... „– Wiesz, kim ja jestem? – Tak, moim mężem. Idź tam i pozmywaj. – Jesteś moim tatą, odwieź mnie do szkoły!”. Akceptacja rodziny jest najtrudniejsza.

Ale też najważniejsza. Bezwarunkowa miłość najbliższych to jedyne, czego naprawdę potrzebuje.

O najistotniejszych sprawach w życiu James Hetfield rozmawiał z Road Recovery. Organizacja pomaga młodym ludziom w walce z nałogami i innymi przeciwnościami losu. Frontman Metalliki w pierwszej części wywiadu opowiedział, jak całe życie bał się wzięcia odpowiedzialności, także za siebie.

Urszula Drabińska Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.