27.12.2016 10:08

James Hetfield: Metallica wciąż nie nagrała swojego najlepszego albumu

Dopiero oswoiliśmy się z „Hardwired... To Self-Destruct”, tymczasem wokalista Metalliki wyjawił, że najlepsze może być wciąż przed nami...

James Hetfield: Metallica wciąż nie nagrała swojego najlepszego albumu
foto: kadr z wideo

Mogłoby się wydawać, że przez 35 lat Metallica osiągnęła wszystko, co było do osiągnięcia. Z takimi pozycjami na koncie jak „Master of Puppets” czy „Czarny album”, żaden zespół nie musiałby już nic nikomu udowadniać. Również najnowszy, 10. krążek grupy spotkał się z ciepłym przyjęciem zarówno przez krytyków muzycznych, jak i fanów, co potwierdził jego debiut na samym szczycie zestawienia Billboardu.

James Hetfield wyjawił jednak, że jego grupa jest wiecznie niezaspokojona i pragnie jeszcze więcej. Jak na prawdziwych artystów przystało, muzycy uwielbiają poświęcić się procesowi twórczemu, który jest im niezbędny do życia niczym powietrze. To dla nich zawsze niesamowite przeżycie, gdy mogą zasiąść do nowej muzyki i tekstów, a ich fani w dalszym ciągu się nimi cieszą.

"

Zawsze staramy się nagrać album lepszy od poprzedniego. To nasze wewnętrzne pragnienie. Metallica wciąż jeszcze nie nagrała swojego najlepszego albumu. Dopiero zamierzamy to zrobić, nie wiem kiedy. Nie będziemy sobie nawet zdawali z tego sprawy. Tworząc nowe rzeczy, zawsze staramy się iść do przodu. Jak na zespół, który gra już 35 lat... Niektórym grupom wystarczy odgrywanie swoich hitów, a potem spokojny odjazd w stronę zachodzącego słońca. My tacy nie jesteśmy. "

Oczywiście w obliczu sukcesu, którego już nikt Metallice nie odbierze, takie deklaracje brzmią nieco buńczucznie. Hetfield jest jednak świadomy, jak niebezpieczna może być sława i powszechne uwielbienie. Muzyk zdaje sobie sprawę, że jako artysta musi zachować pewność siebie, by nie wpaść w pułapkę oczekiwań swoich fanów. Na szczęście Metallica trzyma rękę na pulsie i potrafi odpowiednio ich angażować - choćby za pośrednictwem internetu.

"

To doskonały sposób, by pozostać w kontakcie z innymi ludźmi i przykuć ich uwagę. Ale ważne jest dla mnie też zachowanie tajemnicy. Przygotowanie albumu, stopniowe ujawnianie zaledwie szczątków informacji... To forma sztuki. Trudno dziś kogokolwiek zaskoczyć, kiedy mamy dostęp do tylu informacji. Staramy się więc, by wciąż było to ekscytujące. Ale oczywiście internet to wspaniała sprawa. "

Sukces Metalliki jest tym bardziej fascynujący, że udało jej się przebić do mainstreamu, nie odcinając się jednocześnie od swoich najbardziej oddanych fanów. Zapytany o receptę na taki stan rzeczy Kirk Hammett nie potrafił udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Jest jednak bardzo zadowolony z tego, że muzykom udało się utrzymać kontakt z fanami i potwierdził słowa Hetfielda o tworzeniu najlepszego materiału, na jaki go stać.

"

To dla nas bardzo ważne, by tworzyć album na najwyższym możliwym poziomie. Nie wiem, czy na „Hardwired... To Self-Destruct” udało nam się sięgnąć thrashmetalowych korzeni, ale włożyliśmy weń mnóstwo wysiłku. Zależało nam, by dać ludziom dobrą dokumentację tego, gdzie w danej chwili zmierzała nasza kreatywność i w jakim kierunku muzycznym byliśmy zwróceni. "

James Hetfield podzielił się już wcześniej swoim ulubionym utworem z „Hardwired... To Self-Destruct”, na temat płyty wypowiedział się również Dave Mustaine.. O dobrej atmosferze w zespole przekonuje jego niedawny występ... na dziale mięsnym supermarketu.

Jakub Gańko
Tagi: Rock News Metallica James Hetfield