12.01.2017 10:14

James Hetfield: Nie ma sensu obrażać się na Dave'a Mustaine'a

...i vice versa. Panowie z Metalliki i Megadeth choć mogliby nadal obrzucać się błotem stwierdzili, że takie zachowanie prowadzi donikąd. Czy nastały zatem czasy pokoju?

James Hetfield: Nie ma sensu obrażać się na Dave'a Mustaine'a
foto: Polaris / East News

11 kwietnia 1983 roku po niecałym roku Dave Mustaine został wyrzucony z Metalliki. To wydarzenie stało się już legendarną historią w metalowym świecie. Sporo osób żartuje sobie z rudego gitarzysty, który ponoć długo żywił urazę do kumpli z Metalliki. W konsekwencji jednak thrashmetalowe środowisko rozrosło się dzięki jego kapeli Megadeth i metalowcy powinni być zadowoleni, że Mustaine nie postanowił upić się na śmierć, a dalej przygrywał na gitarze i stworzył wiele błyskotliwych riffów.

Po tylu latach jednak muzycy patrzą na swój młodzieńczy konflikt z dystansem, w końcu raczej nie wypada już drzeć kotów o coś co wydarzyło się tak dawno. Zresztą James Hetfield jest zdania, że co się stało, to się nieodstanie i nie należy rozdrapywać starych ran:

"

Nie ma powodu, żeby między nami było źle. Wtedy wróciliśmy do nałogu, wpadliśmy do rowu, wróciliśmy na właściwe tory, wszyscy mieliśmy nauczkę. W konsekwencji są to po prostu podróże - każdy z nas ma inną drogę - dlaczego zatem masz żywić do kogoś urazę i vice versa?  "

Lider Megadeth też już swoje przebolał jeśli chodzi o niesnaski z Metallicą. Wypowiadając się ostatnio na temat utworów, które są dla niego ważne wspomniał o utworze „Ride The Lightning” Metalliki. Gitarzysta słuchając riffów w tym numerze zdaje sobie sprawę, że jego autorem nie jest wcale Kirk Hammett, ale po tylu latach Mustaine postanowił o to się już nie martwić:

"

Już dawno temu pogodziłem się z tym, że Metallica używa moich utworów. Możesz mieć na tym punkcie obsesję, albo dać sobie na spokój - i tak nic to nie zmieni. Istnieją dwie wspaniałe kapele, jesteśmy przyjaciółmi, takie rzeczy po prostu się zdarzają. Ku*wa, wybaczyłem Davidowi Ellefsonowi, który pozwał mnie na 18,5 milionów dolarów, więc jestem w stanie wybaczyć tym kolesiom to, że wykorzystują moje numery. "

Mustaine jest dumny ze swoich kumpli z Metalliki i wydaje się, że rzeczywiście panowie poszli po rozum do głowy i postanowili zająć się swoją robotą, a nie walką o to, co wydarzyło się ponad 30 lat temu.

Czy zatem jest cień szansy na powrót „Wielkiej Czwórki”? Co rusz fani metalu wracają pamięcią do trasy koncertowej grup Metallica, Megadeth, Anthrax i Slayer w 2010. Dave Mustaine jednak stwierdził w jednym z wywiadów, że taki występ byłby po prostu nudny. Czas zatem pokaże, czy kapele ponownie postanowią połączyć siły.

Aleksandra Degórska
Tagi: Rock News James Hetfield Dave Mustaine Metallica Megadeth