Jan Borysewicz o sytuacji w Polsce: "Boli mnie to, co się dzieje u nas"

02.11.2020 11:21
Jan Borysewicz o sytuacji w Polsce: "Boli mnie to, co się dzieje u nas" Fot. . Adam Burakowski/REPORTER/East News

Jan Borysewicz, lider Lady Pank, w jednym z ostatnich wywiadów odniósł się do sytuacji w Polsce. Choć - jak sam twierdzi - zespół nigdy nie wypowiadał się na tematy niedotyczące muzyki, teraz postanowił zabrać głos.

Jan Borysewicz, wirtuoz gitary, multiinstrumentalista i wokalista, który na początku lat 80. powołał do życia niepokorny zespół Lady Pank, był gościem Odety Moro w programie "Onet Rano". Wirtualne spotkanie dziennikarki z muzykiem dotyczyło przede wszystkim nowego utworu grupy o tytule "Ameryka", jednak nie zabrakło komentarza na temat aktualnej sytuacji w Polsce.

Przeczytaj także

Jan Borysewicz: "Trwa walka o wolność, demokrację i o równość"

Najnowszy utwór Lady Pank, który zapowiada nadchodzącą płytę zespołu, jest opowieścią o zderzeniu wizji Stanów Zjednoczonych sprzed lat z jej aktualnym stanem. "Ameryka płonie, a wydawała mi się symbolem demokracji" powiedział Jan Borysewicz, komentując przekaz utworu. Dodał jednocześnie, że jego treść odnosi się nie tylko do sytuacji w USA, ale do wydarzeń, które obserwujemy obecnie na całym świecie. Jak stwierdził:

To jest walka o wolność, demokrację i o równość. To dzieje się na naszych oczach.

Zapytany, czy jego zdaniem tekst utworu "Ameryka" można byłoby przełożyć na aktualną sytuację w Polsce, odpowiedział:

Tak, od wczoraj ludzie tak to odbierają, że to jest taka ich „Ameryka”. Wiele mam takich sygnałów od ludzi, którzy wręcz się popłakali przy tym utworze, słuchając go.

Borysewicz o sytuacji w Polsce: "Wspieram kobiety"

Lider grupy Lady Pank, której przeboje "Mniej niż zero" czy "Marchewkowe pole" w latach 80. komentowały peerelowską rzeczywistość, przyznał, że żyjemy dziś w czasach, w których Polska znów potrzebuje piosenek zaangażowanych. Na pytanie, czy to moment na powstawanie protest songów i czy Lady Pank planuje znów tworzyć takie treści, odpowiedział:

Myślę, że tak. Ja się wychowałem w czasach żelaznej kurtyny i socjalizmu i nie przypuszczałem, że po tylu latach ludzie na całym świecie wyjdą na ulice i zaczną walczyć o swoje elementarne prawa. Ta sytuacja jest globalna. U nas się dzieje w tej chwili oczywiście najważniejsza rzecz i bardzo wspieram kobiety. (...) Na tej płycie też się takie utwory znajdą. Na przykład Andrzej Mogielnicki napisał jeden tekst pod tytułem "Erazm". I myślę, że właśnie on będzie właściwie obrazował sytuację, która jest obecnie w naszym kraju. Jest wiele takich utworów, które pokazują nasze niezadowolenie. 

Borysewicz dodał jednocześnie, że dotychczas on i jego zespół wyrażali się tylko poprzez muzykę, ale teraz postanowił zabrać głos.

Zespół Lady Pank w zasadzie nigdy się nie wypowiadał na tematy takie, które nie dotyczyły muzyki. Natomiast w tej chwili jest taka silna presja tego wszystkiego, co się dzieje u nas w kraju, że pozwoliłem sobie, że będę o tym mówił, co mi się nie podoba. Będę mówił to nie tylko poprzez muzykę.

"Bardzo mi zależy na tym, żeby się skończyły te podziały, które są." dodał na koniec rozmowy.

Utwór "Ameryka" promuje najnowszą płytę Lady Pank, która ma ukazać się w marcu 2021 roku. Na album będzie składało się 12 piosenek.

Strajk kobiet. Kolejny tydzień protestów

Od 22 października 2020 roku, kiedy Trybunał Konstytucyjny ogłosił wyrok zaostrzający przepisy dotyczące zakazu aborcji w Polsce, na ulicach miast i miasteczek trwają protesty wzburzonych kobiet i wspierających je mężczyzn. Na przestrzeni ostatnich 10 dni protesty dotyczące ściśle praw kobiet przerodziły się w bardziej ogólną manifestację sprzeciwu obywateli wobec rządów Prawa i Sprawiedliwości. Zagraniczne media opisują je jako "Największe demonstracje w kraju od upadku komunizmu w 1989 roku". 

Po stronie protestujących opowiadają się liczni artyści, m.in. Szczepan Twardoch, Jakub Żulczyk, Taco Hemingway czy Nergal.

Przeczytaj także
Natalia Hluzov
Natalia Hluzow Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.