Jan „Kyks” Skrzek nie żyje

Urszula Drabińska
29.01.2015 10:42
Jan „Kyks” Skrzek nie żyje Fot. Piotr Frydecki, CC BY-SA 3.0

Bluesman 21 stycznia 2015 roku trafił do szpitala z udarem mózgu. Niestety po tygodniu zmarł.

Jan „Kyks” Skrzek nie żyje. Związany z Górnym Śląskiem muzyk zmarł 29 stycznia 2015 roku w Katowicach-Ligocie.

Bluesman tydzień temu przeszedł udar mózgu. Gdy przed wyjazdem na koncert Śląskiej Grupy Bluesowej nie było z nim kontaktu, przyjaciele udali się do jego mieszkania. Tam znaleźli go nieprzytomnego. Od tego czasu przebywał w szpitalu.

Koledzy z zespołu – Leszek Winder, Michał Giercuszkiewicz i Mirosław Rzepa – jeszcze 27 stycznia mieli nadzieję, że muzyk wydobrzeje.

slaska-grupa-bluesowa

Jednak 29 stycznia rano ze szpitala nadeszły najsmutniejsze wieści. Jan Skrzek odszedł w wieku 62 lat.

Ostatnią płytą, na której można go usłyszeć, są „Kolory Bluesa” z października 2014 roku.

Wcześniej nagrywał m.in. z SBB (album „Memento z banalnym tryptykiem”) i starszym bratem, Józefem Skrzekiem („Józefina”). Ze Śląską Grupą Bluesową nagrał trzy studyjne krążki: „Bo takie są dziewczyny” (2005), „Pełnia Słońca” (2009) oraz wspomniane już „Kolory Bluesa” (2014).

Urszula Drabińska Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.