26.03.2018 11:02

Jesse Hughes (Eagles Of Death Metal) o ograniczeniu dostępu do broni: To jak obciąć wszystkim facetom penisy, by nie było gwałtów

Tysiące Amerykanów na ulicznych demonstracjach domagało się zaostrzenia przepisów dotyczących handlu bronią. Wokalista EODM uważa te protesty za absurdalne i niesmaczne.

Jesse Hughes (Eagles Of Death Metal) o ograniczeniu dostępu do broni: To jak obciąć wszystkim facetom penisy, by nie było gwałtów
foto: Justin Ng/Retna/Photoshot/REPORTER/EAST NEWS

W sobotę 24 marca 2018 w wielu miastach Stanów Zjednoczonych odbyły się protesty pod hasłem „March For Our Lives”. Ich uczestnicy domagali się zmian przepisów prawnych dotyczących dostępu do broni palnej, które ich zdaniem są w USA zbyt liberalne.

Spora część opinii publicznej w tym kraju uważa, że dostęp do broni powinien być utrudniony. Co jakiś czas w Stanach dochodzi bowiem do tragicznych w skutkach incydentów z udziałem broni palnej. 1 października 2017 doszło w Las Vegas do najbardziej krwawego ataku jednego strzelca w dziejach Ameryki – Stephen Paddock ze swojego pokoju hotelowego zastrzelił 58 osób na festiwalu country. Skala przemocy przybiera coraz bardziej przerażające rozmiary - kilka dni temu chłopiec zastrzelił siostrzyczkę, bo nie chciała mu oddać pada do gry. W 2018 doszło już do kilku strzelanin w amerykańskich szkołach i uczelniach. 23 marca 2018 w strzelaninie w liceum Parkland na Florydzie zginęło 17 osób.

Amerykanie mają więc powody, by być zaniepokojeni skutkami liberalnego dostępu do broni. Prawo do jej posiadania i noszenia jest jednak dla wielu Amerykanów prawem fundamentalnym - gwarantuje go 2. Poprawka do Konstytucji Stanów Zjednoczonych z 1791 roku. Nie brakuje więc, zwłaszcza na konserwatywnym Południu, głosów krytycznych wobec akcji „March For Our Lives”.

Demonstracje przeciwników broni skrytykował na swoim Instagramie Jesse Hughes. Wokalista Eagles Of Death Metal sam uszedł cało z zamachu terrorystycznego – na koncercie jego zespołu w Paryżu w 2015 roku. Jesse ostro skomentował działania studentów, organizujących protesty „March For Our Lives”. Jego zdaniem amerykańscy studenci i uczniowie dla swoich ideologicznych celów żerują na tragedii swoich kolegów, którzy w ostatnich miesiącach zginęli podczas strzelanin na uniwersytetach, między innymi w Luizjanie i Michigan.

"

Oczywiście…. Najlepsze, co można zrobić, by walczyć z osobami łamiącymi notorycznie prawo i bez szacunku do niego, to… wprowadzić kolejne prawo! Genialne! Ale zanim wprowadzimy to prawo, zszargamy pamięć innych i własną godność, eksploatując śmierć 16 studentów dla kilku lajków na Facebooku i uwagi mediów. Spójrzcie, jak dobrze prawo ograniczające broń pomogło chronić mnie i moich przyjaciół w Paryżu!

To brzmi niemal jak plan stworzony przez dzieciaka, albo studenta liceum. Och, czekaj, to jest prawo! A kiedy prawda nie przystaje do waszej głupiej narracji, wstrzymujecie oddech, tupiecie i nie chcecie tego zaakceptować. Potem bierzecie kilka dni wolnego od szkoły, wagarujecie kosztem krwi 16 waszych kolegów.

To mogłoby być zabawne, gdyby  nie było tak żałosne i obrzydliwe. Jako osoba, która przeżyła masową strzelaninę, mogę opowiedzieć o moim doświadczeniu z pierwszej ręki wszystkim protestującym i zrywającym się ze szkoły, by szargać pamięć zabitych, obrażać mnie i wszystkich innych ludzi kochających wolność każdym swoim działaniem. Niech żyje Rock’n’Roll. Niech każda z tych obrzydliwych osób żerujących na umarłych żyje tak długo, jak to możliwe, by mieli maksymalną ilość czasu, by przeżywać swoją hańbę. "

Jesse zamieścił także żartobliwą grafikę, która porównuje próby powstrzymania przemocy przez zakaz posiadania broni do obcinania mężczyznom penisów, by powstrzymać gwałty.

Hughes opublikował na Instagramie także znaczek popierający utrzymanie w niezmienionym kształcie 2. Poprawki. Szybko je usunął, ale screeny krążą po sieci.

March For Our Lives - poparcie muzyków

Wielu innych muzyków zadeklarowało jednak swoje poparcie dla protestów przeciwko powszechnemu dostępowi do broni. W mediach społecznościowych wyrazy solidarności z protestującymi złożyli m.in. Hayley Williams z Paramore, Fall Out Boy, Stick To Your Guns, Taylor Swift, Joan Jett i Jared Leto.

W USA i zagranicą odbyło się ponad 800 demonstracji pod hasłem  „March For Our Lives”.

Maciej Koprowicz
Tagi: Rock News Eagles of Death Metal