03.08.2015 11:01

Jimmy Page: Nie przewiduję reaktywacji Led Zeppelin

Gitarzysta brytyjskiej kapeli wyjawił, że nie spodziewa się, że grupa kiedykolwiek wyda wspólnie nowe kawałki. Z jakiego powodu Led Zeppelin już nie wróci?

Jimmy Page: Nie przewiduję reaktywacji Led Zeppelin
foto: LFI / Photoshot / REPORTER

Jimmy Page po śmierci przyjaciela z zespołu, Johna Bohnama wyznał, że nie potrafi wyobrazić sobie, że ogląda się na estradzie i widzi za perkusją kogoś innego. Zespół 4 grudnia 1980 wydał oświadczenie o zakończeniu działalności – poczucie wspólnoty właśnie między czwórką artystów było zbyt silne, by cokolwiek zmieniać.

Jak obiecali, tak zrobili. Muzycy spotkali się na scenie tylko kilka razy – ostatni koncert grupy odbył się w 2007 roku na londyńskiej „O2 Arenie”. W roli perkusisty wystąpił syn Bohnama – John. Co o ewentualnych kolejnych chwilowych reaktywacjach powiedział Jimmy Page?

"

Próbowaliśmy kilka razy. Zawsze robiliśmy to w pośpiechu i to nigdy nie działało. Dlatego koncert w „O2” został zorganizowany z innym zamiarem. Ćwiczyliśmy przed występem tak, że Jason czuł się częścią zespołu, a nie tylko dodatkiem. Mieliśmy potrzebę, by to wyglądało właśnie w taki sposób. Nie mogę jednak przewidzieć, czy dojdzie do tego ponownie, ponieważ wszyscy musielibyśmy się na to zgodzić. Zgodzić z właściwych powodów. "

Ku niezadowoleniu fanów, kapela nigdy nie zebrała się, by stworzyć nowy materiał – muzycy byli konsekwentni w swoim postanowieniu złożonym poniekąd ku czci przyjacielowi z zespołu.

"

To było połączenie czterech mistrzowskich muzyków, każdy z nas był ważny, by stworzyć sumę, jaką był zespół. Lubię myśleć, że gdybym to ja odszedł, reszta podjęłaby taką samą decyzję o rozwiązaniu kapeli. Poza tym, nie mogliśmy po prostu kogoś dobrać i powiedzieć: „Zrób to w ten sposób”. To nie byłoby szczere i nie pasowałoby do naszego twórczego charakteru. "

Za ostatni krążek Led Zeppelin uznaje się album „Coda” z 1982 roku, który stanowi jednak kompilację niepublikowanych wcześniej utworów grupy. Tym finalnym, studyjnym wydawnictwem jest „In Through the Out Door”. Okazuje się, że w planach była już kolejna płyta zespołu, do której nagrania jednak nie doszło ze względu na śmierć perkusisty. Jimmy Page opowiedział o tym, jak mogłaby brzmieć kolejna płyta kapeli...

"

Riffy. Ciekawie skonstruowane riffy i hipnotyczna muzyka. Dużo o tym rozmawialiśmy z Johnem. Przedstawmy sprawę tak - na kolejnej płycie John nie grałby miotełkami. Podobał mu się każdy pomysł, który zakładał, że będzie mógł dać z siebie wszystko. "

Jimmy Page przejął rolę osoby odpowiedzialnej za zremasterowanie płyt Led Zeppelin. Mieliśmy już okazję zobaczyć, jak wyglądają odświeżone wersje m.in. „Physical Graffiti” i „Houses of the Holy”. Okazuje się, że muzyk ma pomysł na to, co zrobić, kiedy proces odświeżania płyt dobiegnie do końca...

"

Gdy ostatnia partia zremasterowanych krążków ujrzy światło dzienne, będę w stanie odetchnąć i myśleć o zrobieniu czegoś nowego. Mam w zanadrzu nową muzykę i naprawdę cieszę się, że będę mógł się na niej skupić. "

Podjęcie decyzji o zakończeniu działalności Led Zeppelin było dobrym ruchem?

Magda Słomka
Tagi: Rock News Led Zeppelin Jimmy Page