Jimmy Page zrozumiał, że Led Zeppelin już nie zagra

Urszula Drabińska
01.10.2014 10:36
Jimmy Page zrozumiał, że Led Zeppelin już nie zagra Fot. Jim Summaria, CC BY-SA 2.0

Do gitarzysty Led Zeppelin w końcu dotarło, że wokalista Robert Plant nie chce powrotu zespołu. Jimmy Page szuka sobie innego zajęcia?

Led Zeppelin rozpadło się na dobre w 1980 roku, gdy perkusista John Bonham zapił się na śmierć. Próby reaktywacji – ostatnio nawet pomimo usilnych starań Jimmy’ego Page’a – kończyły się zwykle na jednym koncercie.

Niedawno, przy okazji wydania solowej płyty Roberta Planta „Lullaby and… The Ceaseless Roar”, w jednym z wywiadów wokalista podsumował gitarzystę ostro:

Powinien skupić się na nowej muzyce zamiast wskrzeszać Led Zeppelin.

Do tej pory Jimmy Page nie bardzo chciał słuchać. Na 28 października 2014 roku zaplanował reedycję dwóch starych bestsellerów: „Led Zeppelin IV” z 1971 roku oraz „House of the Holy” z 1973 roku. Te dwie płyty sprzedały się łącznie w prawie 50 mln egzemplarzy!

Z każdym dniem muzyk wydaje się jednak coraz bardziej pogodzony z tym, że Led Zeppelin już nigdy nie wróci. Nie oznacza to jednak, że on sam nie będzie grał ich piosenek.

Nowy zespół Jimmy’ego i... stare kawałki

Podczas spotkania z fanami w Londynie pod koniec września gitarzysta Led Zeppelin poinformował, że na początku przyszłego roku zgromadzi wokół siebie nowych muzyków i ruszy z nimi w trasę koncertową.

Co będą grać? Jimmy Page nie ukrywa:

Gdybym miał znów wyjść i grać, grałbym materiał z całej mojej kariery. Wróciłbym do najwcześniejszych utworów – z okresu z Yardbirds, zagrałbym też coś nowego.

Klasyków Led Zeppelin z pewnością też by nie zabrakło. Ciekawe, co na to Robert Plant...

Urszula Drabińska Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.