03.10.2018 17:06

John Lydon: Punk stał się karykaturą, patrzę na Green Day i się śmieję

Czy John Lydon ma rację, czy jak większość starszych muzyków po prostu narzeka?

John Lydon o punku
foto: Photoshot/REPORTER/East News

Punkowcy robili wszystko po swojemu i wywrócili świat muzyki do góry nogami. Nie uznawali żadnych autorytetów, nie umieli nawet grać na instrumentach, ale to im nie przeszkadzało, żeby w połowie lat 70. tworzyć muzykę, która trafiła do wielu młodych osób. Punk żył krótko, ale intensywnie i chociaż szybko dorwała go komercja, to na zawsze pozostawił ślad w historii.

John Lydon: Punk stał się karykaturą

Jednym z przedstawicieli tej rewolucji był zespół Sex Pistols. 27 października 1977 roku pojawił się pierwszy i ostatni krążek grupy zatytułowany „Never Mind The Bollocks, Here's The Sex Pistols”. Błyskawiczna i szalona kariera Sex Pistols pomimo krótkiej działalności wywołała bunt młodych ludzi, który przeszedł do historii jako jedna z największych kontrkulturowych burd.

John Lydon powspominał stare, dobre czasy, gdy jako wokalista Johnny Rotten miał świat u swoich stóp, ale zauważył, że punk idzie w złym kierunku:

"

Na koncertach do 30 rzędu widziałem osoby udające Johnnny'ego Rottena. Już wtedy myślałem, że to idzie w złym kierunku. Nie robiłem tego, żeby stworzyć nowy mundur, który nawet nie był tak dobry jak garnitury nazistów - to powiedział John z poczuciem humoru. Wtedy właśnie oddzieliłem się od punka, bo chciał utrzymać stereotypy, na które nie zasłużył. "

Muzyk chciał po prostu tworzyć coś nowego, bo według niego filozofią punku jest właśnie Do it yourself - co oznacza, by robić wszystko samemu i w zgodzie ze sobą:

"

To naprawdę żenujące. Ile jest teraz takich kapel jak Green Day. Patrzę na nich i po prostu się śmieje. Wyglądają jak wieszaki na ciuchy, przerysowana wersja czegoś, co nigdy do nich nie należało. Punk stał się karykaturą. "

Punk umarł, niech żyje punk. John Lydon lubi sobie czasem ponarzekać i czepiać się innych muzyków - zarzucał już Nirvanie, że kopiowała Sex Pistols, ale czy w przypadku Green Day inni punkowcy zgodziliby się z jego opinią?

Aleksandra Degórska
Tagi: Rock News John Lydon Sex Pistols