John Lydon boi się kotletów schabowych

Robert Skowronski
20.10.2015 11:21
John Lydon boi się kotletów schabowych Fot. LFI/Photoshot/REPORTER/East News

Przypadek wokalisty Sex Pistols i Public Image Limited można podpiąć pod przykład karnofobii, czyli strachu przed mięsem. Gdzie szukać korzeni lęków Johna Lydona?

Każdy psychoanalityk poszukiwałby zaczątków podobnych obaw w dzieciństwie. I słusznie, bo tak też było w przypadku Lydona. Muzyk w wieku siedmiu lat trafił do szpitala z powodu zapalenia opon mózgowych, gdzie na trzy miesiące wpadł w śpiączkę, a następnie pozostał pod obserwacją przez kolejnych kilka miesięcy. W łóżku na oddziale spędził w sumie rok.

Gdzie w tej historii miejsce na obtoczony w jajku i bułce tartej mięsny przysmak będący podstawowym składnikiem diety przeciętnego polskiego Kowalskiego?

Na dzień przed hospitalizowaniem mnie zjadłem kotleta schabowego, przez co potrawę tę po dziś wiążę z chorobą. W dalszym ciągu nie jestem w stanie nawet obok niej przejść, ale za to nic nie jest mnie w stanie powstrzymać od jedzenia boczku.

Powikłania związane z zapaleniem opon mózgowych doprowadziły do tego, że wokalista utracił pamięć na jakiś czas po wybudzeniu się ze śpiączki. Wspomina to jako prawdziwą torturę:

Nie miałem wspomnień o tym kim lub czym byłem wcześniej. Nie potrafiłem panować nad własnym ciałem i nie mogłem mówić. Nie poznałem własnej matki i ojca, nie wiedziałem nawet, że miałem imię czy, że należałem do kogokolwiek. Byłem zupełnie i całkowicie osamotniony. W głębi czułem, że sam sobie zawiniłem.

Jakie jeszcze kulinarne wspomnienia ma John Lydon? Uwielbiał gotowane przez jego matkę brukselki i kapustę. Podczas odbywania innej choroby - zapalenia płuc - znajomy wokalisty przyniósł główkę kapusty. Lydon nie mógł czekać z pochłonięciem swojego przysmaku, który wrzucił do garnka na gazie na tylko trzy minuty. Zakończyło się to niestrawnościami i „oszałamiającymi” gazami.

Zdaje się też, że frontman Sex Pistols nie ma nic przeciwko brytyjskiemu masłu - a przynajmniej nie miał. Przy posmarowanej kromce chleba od razu inaczej smakuje popołudniowa herbata. Dziś Lydon musi już uważać z dietą, bo jak sam uważa:

Widziałeś nas? Wszyscy przybraliśmy na wadze, ale Mr Jones [gitarzysta] zbliża się już do wagi 500 funtów!

Boże chroń Johna Lydona przed kotletami schabowymi!

Robert Skowronski Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.