Jonathan Davis: Miałem naprawdę prz***bany rok
Mateusz Wysokiński
06.11.2018 11:42
Jonathan Davis: Miałem naprawdę prz***bany rok Fot. Romana Makówka/Antyradio.pl

Lider formacji Korn, Jonathan Davis, nie może mówić o najlepszych chwilach w swoim życiu. Wokalista legendy nu metalu znalazł się w cieniu osobistej tragedii. Jak radzi sobie popularny muzyk?

Jonathan Davis w 2018 roku stracił żonę Daven Davis, z którą muzyk związany był od 2004 roku. Zmarła z powodu przedawkowania narkotyków. Kobieta zostawiła mężczyznę wraz z dwójką dzieci, synami Piratem i Zeppelinem. Warto dodać, że problemy żony wokalisty z używkami były tak duże, że lider Korn na początku roku 2018 złożył przeciwko kobiecie pozew, w którym domagał się kategorycznego zakazu zbliżania się żony do dzieci, gdyż ta mogła stwarzać zagrożenie dla ich życia.

Sam wokalista Korn wspominał w oświadczeniu po śmierci swojej żony „Cierpiała na groźną chorobę umysłową, a jednym z jej skutków ubocznych, było uzależnienie". W programie prowadzonym przez Jameya Jastę z Hatebreed, wokalista postanowił dzielić się, jak czuł się po utracie ukochanej w 2018 roku.

Lider Korn o utracie żony

Jamey Jasta z Hatebreed postanowił w swoim podcaście Jasta Show zapytać Daviesa o jego odczucia dotyczące ostatnich miesięcy. Emocje muzyka są bardzo duże. W trakcie pierwszego występu Korn po śmierci żony, wokalista rozpłakał się. Jonathan Davis w tracie wspomnianej rozmowy nie szczędził w swoich słowach wielkiej szczerości i bólu, jaki pozostał mu po stracie ukochanej osoby.

Obecnie lubię robić to, co robię. Miałem naprawdę prze***bany rok, więc podróżowanie i granie z moim solowym zespołem jest rzeczą, dzięki której radzę sobie i która trzyma mnie w dobrej formie. Mam swoich synów przy sobie, więc teraz skupiam się, aby chłopaki się dobrze rozwijali. Muzyka zawsze była dla mnie aktem zbawienia. Zawsze zabierała mnie z dala od mrocznych miejsc.

Jak sam zaznacza wokalista, najbardziej boi się o swoje dzieci, samemu „nie obawiając się śmierci"

Jonathan Davis o nowej płycie Korn

Wokalista w wywiadzie opowiedział także o ostatnim albumie grupy „The Serenity of Sufferning”, zaznaczając, że chciał, aby wydawnictwo było o wiele bardziej mroczne i ciężkie, ale jest zadowolony z odbioru płyty. Na razie, Jonathan Davis nie wypowiadał się o następcy wydawnictwa z 2016. Sam zajął się promocją i trasą swojego solowego projektu, którego dziełem jest płyta „Black Labyrinth". Wydawnictwo ukazało się maju 2018.

Mateusz Wysokiński Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.