16.06.2015 11:28

Kerry King: Hanneman jest żarciem dla robaków

Im bliżej premiery nowej płyty Slayera, tym fani częściej i głośniej pytają, o to czy unosić się nad nią będzie duch i wspomnienie o zmarłym gitarzyście grupy. Ostro zareagował na to Kerry King.

Kerry King: Hanneman jest żarciem dla robaków
foto: ADMEDIA/SIPA/East News; Jelmer de Haas/SUNSHINE/East News

„Repentless”, będzie pierwszym albumem grupy nagranym po śmierci Jeffa Hannemana. Jednak, jak uważa Kerry King, nie będzie on w żaden sposób przewodzony duchem zmarłego muzyka:

"

Jeff jest teraz niczym innym, jak tylko żarciem dla robaków. Gdy umierasz idziesz do piachu. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Jeśli ktoś je ma to jest agnostykiem, a ja nim z pewnością nie jestem. "

Obecność Hannemana będzie jednak zaznaczona na płycie. Zamieszczony na niej będzie skomponowany przez niego utwór „Piano Wire”. To prawdopodobnie o nim muzycy Slayer mówili nim jeszcze poznaliśmy datę premiery nadchodzącej płyty.

"

Nie wiedziałem o tym kawałku, dopóki nie powiedział mi o nim Tom Araya. Nie rozmawiałem o tym numerze z Jeffem. Skoro go napisał byłem mocno przekonany, że jest dobry. Opowiada o II Wojnie Światowej, której był on pasjonatem. Dokładniej o Niemcach wieszających ludzi na strunach od pianina, jako ostrzeżenie. "

Gitarzysta grupy mówi także, że na płycie znajdzie się utwór zadedykowany Hannemanowi. Będzie to tytułowa kompozycja, którą określa on jako „HanneAnthem”:

"

Slayer nigdy nie czuł i nie czuje skruchy. Doszedłem do wniosku, że powinienem napisać coś o tym, jak mi się wydaje, że Jeff patrzył na świat. Robił to dokładnie tak, jak robi to Slayer. Było to jednocześnie łatwe i trudne. Nie chciałem tego po prostu z siebie wyrzucić. Musiałem zrobić to solidnie, tak głęboko jak się da. Ten utwór jest cholernie szybki. Gdy go słuchasz, nie masz pojęcia co za chwilę się wydarzy. "

Płyta „Repentless” ukaże się 11 września 2015 roku. Będzie ją można również zdobyć w specjalnej edycji w metalowym boxie. Czekamy na nowe kompozycje - póki co znamy już  „When the Stillness Comes”.

Jesteście ciekawi utworów poświęconych Hannemanowi?

Robert Skowronski
Tagi: Rock News Slayer