Kiedy muzycy zespołu Korn byli najbardziej naćpani?

Magda Słomka
12.12.2014 16:26
Kiedy muzycy zespołu Korn byli najbardziej naćpani? Fot. materiały prasowe

W trakcie nagrywania debiutanckiego krążka! Jak powstawał album, który w tym roku obchodzi 20-te urodziny?

Mija 20 lat od wydania debiutanckiego krążka „Korn”. Przy takich okazjach muzykom często zbiera się na wspomnienia, chyba że średnio pamiętają co działo się w danym czasie, bo akurat wtedy trochę za dobrze się bawili.

W jakiej atmosferze powstawała płyta według wokalisty, Jonathana Davisa?

To była jedna wielka pieprzona impreza. Ten okres zawsze pozostanie w naszej pamięci jako wielkie pijaństwo, byliśmy po prostu przechlani. Mieliśmy 24 lata. Myślę, że ja miałem 23. To czas, w którym jesteś Supermanem, kiedy całe gówno tego świata cię nie dotyczy.

Co popchnęło go do zmiany trybu życia?

Wytrzeźwiałem dopiero kiedy miałem 28 lat. Około 27 roku życia zacząłem miewać okropne kace i musiałem rzucić to wszystko, inaczej bym umarł. Ale tolerancja reszty chłopaków na używki trwała dłużej. Byłem na pieprzonej metamfetaminie w trakcie robienia tej płyty.

W końcu najlepsze dzieła często powstawały w czasie, gdy artyści byli pod wpływem substancji odurzających… Który kawałek był nagrywany przy największej ilości dragów w ciałach muzyków?

Najbardziej naćpany kawałek to „Ball Tongue”. Gitarzysta, Brian „Head” Welch opowiedział o tym jak muzycy ściemniali przed producentem debiutanckiej płyty, Rossem Robinsonem.

Wykiwaliśmy Rossa w trakcie nagrywania tej piosenki, mieliśmy wtedy narkotykowy maraton. Kiedy dowiedział się o tym, że kierował nami gdy byliśmy maksymalnie naćpani, wkurzył się.  

Jak mu się dziwić? „Head” powiedział, że próbował przerwać to całe szaleństwo z uzależnieniem, jednak nie mógł tego zrobić.

Starałem się tego nie brać. Kiedy miałem 10, 12 lat nie myślałem o tym, że będę ćpać w trakcie nagrywania płyty. Marzyłem po prostu o robieniu płyty. Starałem się nie zrujnować własnego doświadczenia i umiejętności, ale byłem uzależniony, raz więc byłem na dole, a raz na górze.

Przypomnijcie sobie jak brzmi pierwszy, debiutancki singiel z płyty, którą Korn nagrywał na bani.

Magda Słomka Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.