03.06.2019 15:46

Kierowcy powinni unikać słuchania metalu. Tak wynika z najnowszych badań

IAM RoadSmart i "Auto Express" opublikowali badania, z których wynika, że muzyka metalowa jest wrogiem kierowców. Okazuje się, że to niejedyny gatunek, którego powinni unikać.

Kierowca
foto: shutterstock.com

Organizacja charytatywna IAM RoadSmart wraz z magazynem "Auto Express" zbadała wpływ słuchanej przez kierowców muzyki na bezpieczeństwo ich jazdy. Okazało się, że od gatunku muzycznego, który towarzyszy nam w samochodzie, zależy dynamika naszej jazdy.

Muzyka metalowa jest wrogiem kierowców

Wyniki badań nie spodobają się fanom metalu. Ciężka muzyka podobno bardzo rozprasza kierowców oraz sprawia, że ich jazda jest tak ekstremalna jak riffy, których słuchają.

Niewiele lepiej za kółkiem sprawdza się muzyka poważna. Ta z kolei za bardzo relaksuje i opóźnia refleks. Według analizy idealną muzyką, która może towarzyszyć nam w podróży jest pop, który sprzyja kontrolowanej i płynnej jeździe.

Badania
Badania
Przeczytaj także Nowe badania dowodzą, że inteligentni ludzie często słuchają muzyki instrumentalnej

W badaniu użyto zaawansowanej technologicznie platformy wyścigowej, która służy jako symulator najlepszym na świecie kierowcom. Test polegał na wykonaniu dwóch okrążeń toru Grand Prix Formuły 1 w Austrii. Podczas jazdy, badany słuchał kolejno piosenek z różnych gatunków muzycznych - thrash metalu, hip-hopu, popu i muzyki poważnej.

Po jednym okrążeniu bez akompaniamentu muzyki, kierowcy włączono utwory Slipknota. Okazało się, że jego jazda była chwiejna i 14 sekund wolniejsza niż testowa. Naciskanie pedału gazu stało się poszarpane, nerwowe i gwałtowniejsze. Poza tym badany przyznał, że słuchanie Slipknota utrudniało mu koncentrację.

Gotowana woda
Gotowana woda
Przeczytaj także Naukowcy stworzyli tak głośny dźwięk, że pod jego wpływem gotuje się woda

Kiedy mężczyzna słuchał Bacha dotarł na koniec trasy 12 sekund później niż podczas kontrolnego okrążenia. Ponadto badany nie był świadomy tego, że zwalnia i jechał ze znacznie niższą prędkością, niż pozwalały mu na to ograniczenia.

Kolejny w playliście kierowcy był utwór "Shake It Off" Taylor Swift. Podczas słuchania skocznej popowej kompozycji mężczyzna dotarł na metę tylko 2 sekundy później niż, gdy nie słuchał niczego. Ponadto badany przyznał, że okrążenia były bardziej płynne i jechało mu się spokojniej

Na końcu badany ruszył w drogę z hip-hopowym "Humble" Kendrica Lamara w słuchawkach. Kierowca dotarł na metę jedynie sekundę później niż podczas okrążenia próbnego.

Steve Fowler, redaktor naczelny "Auto Express" po analizie wyników eksperymentu zaapelował:

"

Kierowcy oprócz decyzji o odłożeniu telefonu podczas jazdy, powinni też dokładnie przemyśleć, jakiej muzyki słuchają za kółkiem. "

Czego słuchacie podczas jazdy autem?

Zobacz też: Muzyka rockowa skutecznym lekarstwem na bezsenność 

Joanna Chojnacka
Tagi: Duperele