13.11.2015 13:33

King Diamond zagrał całą płytę „Abigail”

Mamy przedsmak nadchodzącej koncertówki Kinga Diamonda. Zanim ukaże się oficjalne wydawnictwo dokumentujące trasę „Abigail In Concert 2015”, zobaczcie fanowskie nagranie z koncertu.

King Diamond zagrał całą płytę „Abigail”
foto: Romana Makówka / Antyradio.pl

29 października 2015 roku rozpoczęła się wyjątkowa trasa duńskiego zespołu. King Diamond wykonuje na niej w całości swój drugi album, „Abigail” z 1987 roku. To oczywiście doskonała okazja do wydania koncertowego DVD i Blu-raya.

Wydawnictwo wyreżyseruje Denise Korycki znana już z „Cannibal Corpse: Centuries of Torment” czy teledysku „This Is Absolution” Killswitch Engage. Oprócz profesjonalnego zapisu koncertów w Filadelfii i Detroit, na płycie znajdą się dodatkowe materiały z pozostałych występów trasy. Zanim całość trafi w nasze ręce, możemy sprawdzić jak „Abigail” zabrzmiała na żywo na fanowskim wideo z Los Angeles.

Nagranie zostało zarejestrowane 5 listopada 2015 roku w The Wiltern Theater. Jak na amatorski zapis, brzmi całkiem nieźle - posłuchajcie:

„Abigail” to drugi album w dorobku Kinga Diamonda, a także pierwszy z serii concept albumów, którymi zespół zasłynął w późniejszych latach. Historia opowiedziana na płycie rozgrywa się w 1845 roku. Jonathan La'Fey otrzymuje w spadku starą posiadłość i pragnie przeprowadzić się do niej wraz ze swoją ukochaną, Miriam Natias. Choć na drodze do nowego domu staje im siedmiu jeźdźców, którzy wyraźnie odradzają im przeprowadzkę, para ignoruje ich ostrzeżenie. Już pierwszej nocy dają im się we znaki zjawy zamieszkujące posiadłość, a Jonathan dowiaduje się, że jego wybranka nosi w sobie ducha przeklętego dziecka, tytułowej Abigail...

Płyta ukazała się pierwotnie w 1987 roku. Ówczesny skład zespołu obejmował znanego z Motorhead Mikkeya Dee oraz Timiego Hansena i Michaela Dennera, którzy grali z Kingiem Diamondem jeszcze w Mercyful Fate. „Abigail” była od tamtego czasu wielokrotnie wznawiana. Szczególnie wyróżnia się na tym polu specjalne wydanie z 2005 roku, do którego dołączono DVD z teledyskami i zapisem występu w Szwecji z 1987 roku.

To nie pierwszy raz, gdy King Diamond wziął „Abigail” na koncertowy warsztat. Wcześniejsze wykonanie tego materiału na żywo - uzupełnione utworami z „Fatal Portrait” i dorobku Mercyful Fate - dokumentowało wydawnictwo „In Concert 1987: Abigail”. W 2002 roku płyta doczekała się również kontynuacji zatytułowanej „Abigail II: The Revenge”.

Jak myślicie, King Diamond daje jeszcze radę ze swoim kultowym albumem na żywo?

Jakub Gańko
Tagi: Rock News King Diamond