30.10.2015 13:32

Kirk Hammett: Dobrze jest pracować we własnym tempie

Efektów dalej nie widać, ale dostaliśmy kolejne potwierdzenie, że Metallica nagrywa swój długo wyczekiwany album. Tym razem zapewnieniami obdarzył nas Kirk Hammett.

Kirk Hammett: Dobrze jest pracować we własnym tempie
foto: ons.pl

Minęło siedem lat od premiery krążka „Death Magnetic”, który na dany moment zamyka studyjną dyskografię zespołu. Po drodze była jeszcze płyta „Lulu”, jednak należy ją potraktować po prostu jako wspólny projekt z Lou Reedem.

Sukcesywnie co jakiś czas Metallica stara się zapewnić fanów, że wcześniej czy później otrzymają to na co tak długo czekają. Lars Ulrich wyznał, że muzycy przygotowali już 20 numerów. Z kolei Kirk Hammett twierdził, że album jest już skończony w 25-30%. Również James Hetfield podgrzał atmosferę mówiąc, że nowy materiał przypomina jego zdaniem to, co Metallica dokonała na płycie „…And Justice for All”.

Głos ponownie zabrał gitarzysta zespołu. Zgodził się z postawioną tezą, że Metallica jest na takim etapie swojej kariery, że nie musi w ogóle nagrywać krążka lub też robić to na własnych zasadach:

"

Każdy chce pracować w odpowiednim dla siebie tempie. Od naszej ostatniej płyty minęło siedem albo osiem lat? Nie odczuwam tego upływu czasu, choć wiem, że już tyle minęło. Nasze pierwsze trzy albumy ukazały się w przeciągu trzech lat, co obecnie strasznie mnie dziwi. Jednak wtedy wszyscy tak robili. Nowy rok równał się nowemu albumowi i trasie. Generację wcześniej kolejne płyty wypuszczano co pół roku. Siedem czy osiem lat między wydawnictwami to kawał czasu, ale wypełniliśmy go różnymi rzeczami - utworami z Lou Reedem, nagraniem filmu, graniem koncertów. To świetne móc pracować we własnym tempie. "

Nie można jednak osiadać na laurach, bo jak zauważył Hammett, czas, który minął od wydania „Death Magnetic” jest już dosyć długi. Gitarzysta ma jednak (ponownie) dobre wieści:

"

Mamy nowe utwory i nagrywamy je, więc to chyba dobry znak. "

Gitarzysta zdradził również w jakim kierunku zmierzają nowe kompozycje:

"

Jest ciężko. Powiedziałbym, że materiał przypomina to co działo się na „Death Magnetic”. Jednak w świecie social mediów nie chciałbym mówić zbyt wiele, bo ludzie to później podchwycą. Następnie będzie to traktowane jako definitywne oświadczenie dotyczące tego czym będzie ten krążek, albo w jakim stopniu ukończone są prace, czy cokolwiek. Nie o to chodzi. Po prostu dalej pracujemy. "

Muzycy chyba jednak nie harują od rana do wieczora skoro Kirk Hammett znalazł czas na stworzenie własnego efektu gitarowego, a Rob Trujillo promuje film „Jaco: A Documentary”, którego jest producentem. Choć istnieje oczywiście prawdopodobieństwo, że zostały już tylko ostatnie szlify, dlatego muzycy mogą się poświęcić innym zajęciom.

Ile nam jeszcze przyjdzie czekać? :)

Robert Skowronski
Tagi: Rock News Metallica