16.11.2016 09:57

Kirk Hammett: Skupiłem się na solówkach, bo nie miałem wpływu na nową Metallicę

Gitarzysta opowiadając o tworzeniu „Hardwired... To Self-Destruct” zaczął nieco marudzić, bo nie zdołał zrealizować swoich pomysłów przy tworzeniu materiału. W sumie można zrozumieć jego niezadowolenie...

Kirk Hammett: Skupiłem się na solówkach, bo nie miałem wpływu na nową Metallicę
foto: Reporter / East News

Premiera nowego wydawnictwa od Metalliki zbliża się wielkimi krokami. Już 18 listopada 2016 roku na sklepowych półkach pojawi się „Hardwired... To Self-Destruct”, z którego pochodzą takie numery, jak „Hardwired”, „Moth into Flame czy „Atlas, Rise!”.

Wiadomo, że kapitanem statku o nazwie Metallica jest duet James Hetfield i Lars Ulrich, którzy stoją za komponowaniem utworów. Wystarczy zerknąć na listę utworów na nowej płycie, by się przekonać, że stworzyli wszystkie kawałki, tylko przy jednym numerze widnieje nazwisko basisty kapeli. Co natomiast z Kirkiem Hammettem?

Jego wkład oczywiście też nie jest bez znaczenia, bowiem to on stoi chociażby za riffem do „Enter Sandman”. Niestety fakt, że gitarzysta zgubił telefon, na którym miał nagrane kilkaset riffów nie wpłynął korzystnie na proces twórczy obejmujący nagrywanie nowego krążka Metalliki.

Hammett żałuje, że nie miał większego wpływu na „Hardwired... To Self-Destruct”:

"

Będąc w tej kapeli chciałem coś do niej wnieść. Zawsze miałem sporo muzycznych koncepcji i pomysłów, które mogłem wyłożyć na stół. Jak widać tym razem tak nie było i musiałem to zaakceptować. "

Gitarzysta zatem postanowił zająć się tym, co wychodzi mu najlepiej i za co pochwalił go ostatnio Joe Satriani:

"

Tak więc skupiłem się na moich solówkach, chciałem bowiem mieć pewność, że moja gra na tym albumie będzie jak najlepsza i wykorzysta cały potencjał. Mam nadzieję, że będę mógł wykorzystać swoje pomysły na następnym albumie Metalliki. Liczę na to, że nie będzie to trwało kolejne 8 lat. "

Tego również życzą sobie fani, w końcu wielbiciele Metalliki trochę się zniecierpliwili czekając na najnowszy album zespołu. Miejmy nadzieję, że Hammett będzie tym razem pilnować swojego telefonu, a Hetfield i Ulrich zdecydują się na bardziej demokratyczne zasady pracy.

Co na ten temat ma do powiedzenia natomiast Rob Trujillo? Basista wydaje się być zadowolony z dotychczasowych dokonań kapeli:

"

Ten album to wizja Larsa i jestem zadowolony z faktu, że mogę wspierać zespół we wszystkim co robi. "

Czas pokaże czy kompozytorskie marzenie Hammetta się ziści na następnej płycie Metalliki...

Aleksandra Degórska
Tagi: Rock News Kirk Hammett