09.02.2017 10:19

Kolejny muzyk Slipknota przeszedł operację kręgosłupa

Gitarzysta grupy, Mick Thomson, jest już jej trzecim muzykiem, który poddał się takiemu zabiegowi w ostatnich miesiącach...

Kolejny muzyk Slipknota przeszedł operację kręgosłupa
foto: Daniel DeSlover / imageSPACE / Sipa / East News

Występowanie w takiej kapeli jak Slipknot musi być wyjątkowo wymagającym zajęciem. Nie chodzi tylko o rodzaj granej muzyki czy tłok na scenie (dziewięciu muzyków!), lecz także wyzwania, jakie stawiają jej koncerty. Widać to wyraźnie po schorzeniach, jakie dotykają po kolei kolejnych członków zespołu...

Wpierw niezaplanowaną operację kręgosłupa po urazie szyi musiał przejść Corey Taylor. Następny w kolejce okazał się gitarzysta Jim Root, który w październiku 2016 roku - wkrótce po swoich urodzinach - musiał przejść operację kręgosłupa. Teraz do grona kontuzjowanych dołączył Mick Thomson.

Muzyk podzielił się na Instagramie zdjęciami rentgenowskimi i pochwalił wymienionym dyskiem - na szczęście jego przypadek nie był na tyle poważny, co jego kolegów. Mamy nadzieję, że gitarzysta prędko wróci do zdrowia, a następnie: dawać czadu na scenie.

"

Dołączyłem ostatnio do klubu cyborgów. Obolały jak sku*wysyn, ale liczę, że wrócę z trząchaniem głową do formy z połowy lat 2000 na koncertach promujących nasze następne wydawnictwo. Powinni mi dla bezpieczeństwa wymienić po prostu wszystkie dyski. Dr Perri i reszta ekipy byli niesamowici. "

Czy pozostałych sześciu muzyków Slipknota powinno szykować się na podobne zabiegi? Coś zdecydowanie musi być na rzeczy. O niebezpieczeństwach związanych z występowaniem w tym zespole mówił już przed laty jego perkusista, Shawn „Clown” Crahan.

"

Połamane kości, palce, ręce, obojczyki, więzadła, kości miedniczne, ogonowe, żebra, kręgi... Mogę tak wymieniać bez końca, ale w każdym zespole zdarzają się podobne historie. Nie przepadam szczególnie za gloryfikowaniem takich obrażeń. Zamiast tego wolę czuć, że to się dzieje na serio. "

Na szczęście wszystko wskazuje na to, że na podobne niebezpieczeństwa narażeni są wyłącznie muzycy Slipknota, jego fani zaś mogą spać spokojnie. Nie wyrzucajcie więc od razu jego dyskografii, uważajcie za to na koncertach. Przykład tej Amerykanki pokazuje, że przez głupotę innych można źle skończyć...

Życzymy Mickowi Thomsonowi szybkiego powrotu do zdrowia.

Jakub Gańko
Tagi: #Mick Thomson #Rock News #Slipknot