22.07.2016 09:09

Korn pokazał klip do „Rotting in Vain”

Zobaczcie teledysk do 1. singla z płyty „The Serenity of Suffering”, w którym wystąpił Tommy Flanagan znany z serialu „Synowie anarchii”.

Korn pokazał klip do „Rotting in Vain”
foto: kadr z wideo

Zgodnie z zapowiedziami Korn pokazał pierwszy klip promujący jego 12. album pod tytułem „The Serenity of Suffering”, który trafi na rynek 21 października 2016 roku. Tak jak można było się spodziewać, teledysk do singla „Rotting in Vain” utrzymany jest w mrocznej, gotyckiej stylistyce, pełnej niepokojących rekwizytów.

Pojawił się w nim aktor Tommy Flanagan, którego fani serialu „Synowie anarchii” kojarzą z roli Filipa „Chibsa” Telforda. Aktor występował też m.in. w filmach „Gladiator” i „Sin City”. W „Rotting in Vain” został wizualnie dopasowany do charakteru klipu - ma pomalowane na czarno paznokcie i gotycki makijaż.

Mroczny teledysk obejrzycie poniżej:

Kawałek, który mieliśmy wcześniej okazję usłyszeć już w wersji koncertowej z Chicago Open Air Fest, to typowa niewesoła historia w stylu Korna. Jonathan Davis kolejny raz eksploruje w niej najciemniejsze stany, w jakie może wpaść człowiek. Przy okazji premiery klipu opowiedział szczegółowo o swoich inspiracjach do tego utworu.

"

Napisałem go z myślą o tych mrocznych miejscach, w które trafiam, gdy w moim życiu dzieje się coś złego. Niezależnie czy chodzi o związki, czy po prostu uczucia, gdy utkniesz w sytuacji, w której jesteś wykorzystywany i tylko siedzisz i gnijesz. Znalezienie drogi wyjścia z takiego stanu potrafi zająć całe lata. Stąd się właśnie wziął pomysł na „Rotting in Vain”. Po prostu siedzę tu, zdycham i pozwalam, by to się ciągnęło latami, w żaden sposób sobie nie pomagając. "

Utwór wskazuje drogę, w którą udał się Korn na swoim nadchodzącym wydawnictwie. Brian „Head” Welch wielokrotnie zdradzał, że będzie to jedno z najcięższych dzieł zespołu i bardzo chwalił sobie współpracę z Jamesem „Munkym” Shafferem. Jeszcze w trakcie jego powstawania przewidywał, że płyta sprzeda się w milionach egzemplarzy.

"

Myślę, że nowa płyta będzie zdecydowanie intensywna. Każdy utwór nadaje się do grania na żywo. Będzie nam ciężko zdecydować, które z nich wykonywać, bo tak został skomponowany cały album. Jonathan zawsze grzebie w swoich przeżyciach i dzieli się bolesnymi rzeczami. Wydaje mi się, że w tym przypadku dotarł do własnej duszy i rozdarł ją na potrzeby płyty, tak jak kiedyś to robił, a ludzie z pewnością to poczują. "

Producentem materiału jest Nick Raskulinecz, który współpracował wcześniej m.in. z Foo Fighters i Deftones. Niedawno dowiedzieliśmy się, że w jednym z utworów gościnnie wystąpił Corey Taylor ze Slipknota. Zdaniem Munky'ego będzie to jedna z ulubionych kompozycji fanów Korna, bo wokalista zaśpiewał w niej zupełnie po swojemu.

Jak Wam się podoba nowy teledysk Korna?

Jakub Gańko
Tagi: Korn Rock News