Krzysztof Zalewski skomentował swój występ na Fryderykach: "Nie trzeba już nic dodawać"

09.08.2021 13:25
Krzysztof Zalewski całuje Ralpha Kamińskiego na Fryderykach Fot. Kacper Kolenda/REPORTER/East news

Nadal jest głośno o pocałunku Zalewskiego z Kamińskim na gali Fryderyków. Jak sprawę skomentował sam muzyk?

5 sierpnia 2021 odbyła się gala Fryderyków 2021. Aż 3 statuetki trafiły do Krzysztofa Zalewskiego w kategoriach Autor roku, Producent muzyczny roku i Album roku pop. Odbierając jedną ze statuetek Zalewski pocałował Ralpha Kamińskiego i podczas przemówienia powiedział: "ci co tak mówią, chyba mają rację, pięć gwiazdek, trzy gwiazdki i Konfederacje". W wywiadzie dla Wirtualnej Polski muzyk odniósł się do swojego występu na Fryderykach, które odbiło się w sieci szerokim echem.

Polecamy

Krzysztof Zalewski skomentował swój występ na Fryderykach: "Nie trzeba już nic dodawać"

Wiele osób odczytało pocałunek Zalewskiego z Kamińskim jako nawiązanie do analogicznej sytuacji podczas sopockiego występu Maneskin. Wówczas włoski zespół wypowiedział się na temat poszanowania osób LGBT. Okazuje się jednak, że działanie Zalewskiego nie było zaplanowane:

Absolutny spontan! Nie ukrywam, mocno zależało mi na nagrodzie w bardzo prestiżowej w moim odczuciu kategorii "autor roku", więc kiedy ogłoszono, że ją dostałem, byłem w prawdziwej euforii. Z radości pocałowałem Ralpha Kamińskiego, a potem, tak jak powiedziałem ze sceny, jako "autor roku" chciałem powiedzieć coś autorskiego, więc wpadła mi do głowy ta fraszka, wymyślona zupełnie na poczekaniu. (...) No cóż, mam wrażenie, że to, co powiedziałem, rozumie się samo przez się i nie trzeba tu już nic dodawać, ani komentować.

Polecamy

Wirtualna Polska postanowiła zatem zapytać, czy artyści powinni angażować się w politykę, na co Zalewski odpowiedział:

To są indywidualne decyzje, kimże jestem, żeby komuś cokolwiek narzucać albo mówić, co powinien robić. Mam wrażenie, że stanowisko w ważnych sprawach powinien mieć każdy zatroskany losami kraju obywatel i obywatelka. Niezależnie od tego, czy jest piekarzem, murarzem, sekretarką czy gwiazdą pop-u. Ale faktem jest, że my artyści możemy nasze poglądy prezentować na szerszym forum niż piekarze, murarze i sekretarki.

Najnowszy, nagrodzony Fryderykiem album "Zabawa" jest przesycony rockowym duchem. Na pierwszy plan wypłynęły jednak syntezatory, a najważniejszy jest rytm. Zalewski śmiało urozmaica go zapożyczeniami z odległych światów – raz brzmi jak biały soul, za chwilę pulsuje disco noir, następnie rapuje albo zmiękcza serca i zwilża oczy wzruszającą balladą. Album "Zabawa" miał swoją premierę 18 września 2020.

Aleksandra Degórska
Aleksandra Degórska Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.