08.08.2017 11:45

Kto jest idealnym frontmanem według Coreya Taylora?

Muzyk Slipknota wypowiedział się na temat znanych frontmanów, ale szczególnie jeden wokalista zrobił na nim szczególne wrażenie.

Kto jest idealnym frontmanem według Coreya Taylora?
foto: Owen Sweeney / Invision / AP / Fotolink / East News

Corey Taylor na scenie czuje się jak ryba w wodzie - dobrze sprawdza się jako frontman zarówno Slipknota, jak i Stone Sour. Nie ma przepisu na to, co należy zrobić, aby stać się idealnym showmanem. Można za to podpatrywać innych.

Zapytano zatem Taylora kogo wytypowałby jako idealnego frontmana i wokalista wymienił kilka nazwisk:

"

James Hetfield na pewno jest na szczycie. Posiada swój unikatowy, świetny styl, atakuje utwory i jest potem z tego zadowolony, myśli sobie: „Czy wszyscy dobrze się bawią?”. Masz też ludzi jak David Lee Roth - jest jednym z tych najlepszych. "

Jednak dla Coreya Taylora bezsprzecznym numerem 1. jest kto inny, a mianowicie Freddie Mercury:

"

Jeżeli o mnie chodzi, to on jest „czystym złotem”. Czy to Bruce, którego kocham.. Dickinson oczywiście, czy Bruce Springsteen - obaj są tak samo w tym biegli. Ale było coś we Freddiem, dosłownie biła od niego pozytywna energia i elektryzował publiczność od pierwszej sekundy, gdy pojawił się na scenie. Nie było znaczenia, czy był chory czy zmęczony, gdy był na scenie - to tak, jakby ktoś skierował na niego światło reflektorów i on dosłownie błyszczał. "

Muzyka zapytano również, czy miał okazję zobaczyć na żywo frontmana Queen:

"

Nie, byłem bardzo młody. Chciałbym tego bardzo... mam garść rzeczy, których żałuję i jest to jedna z nich. "

Mimo wszystko Corey Taylor czuje tę energię i chce ją zawsze wprowadzić w swoje występy na scenie. Wokalista liczy na to, że publiczność zauważa jego starania i czerpie taką samą przyjemnośc, jak on z oglądania nagrań z Freddiem.

Aleksandra Degórska
Tagi: #Corey Taylor #Freddie Mercury #Rock News