16.02.2017 10:03

Którą płytę z wczesnych lat Metalliki lubi najbardziej James Hetfield?

Wokalista opowiedział o tym, który album docenia najbardziej ze względu na to, że zespół mógł w końcu w pełni decydować o jej produkcji. O jakim krążku jest mowa?

Którą płytę z wczesnych lat Metalliki lubi najbardziej James Hetfield?
foto: Gonzales Photo / Avalon / Reporter / East News

Zdania na temat początkowego okresu funkcjonowania Metalliki są bardzo podzielone. Niektórzy twierdzą, że kapela skończyła się na „Kill 'Em All”, inni natomiast uważają, że kolejne płyty po „Master of Puppets” nie nadają się do słuchania, a „Czarny Album” to już zdrada metalu.

Co natomiast o tym okresie sądzi sam James Hetfield? Muzyka zapytano odnośnie ulubionej płyty ze wczesnych lat Metalliki i wokalista wybrał 2. krążek zespołu ze względu na to, że artyści byli maksymalnie zaangażowani w proces powstawania tego albumu:

"

Bardzo lubię „Ride the Lightning” ponieważ uważam, że pierwszy raz byliśmy częścią tego procesu. W przypadku „Kill 'Em All” oczywiście nagraliśmy oraz napisaliśmy wszystkie utwory i były to numery z kilku początkowych lat, gdy graliśmy w klubach. Tak więc po prostu je nagraliśmy, ale nie mieliśmy możliwości np. zrobienia miksu. "

Natomiast podczas pracy nad 2. albumem Metallica nie miała żadnych ograniczeń i dlatego też Hetfield mile wspomina sobie właśnie ten okres:

"

W przypadku „Ride the Lightning” nie było menedżera, który by mówił: „Trzymajcie się z daleka od studia”. Byliśmy naprawdę zintegrowani, mogliśmy pomóc z dźwiękami, dzieliliśmy się pomysłami. "

Hetfield zapewne do końca życia będzie mile wspominać tworzenie 2. studyjnego krążka, bo kapela ma rzeczywiście powód do dumy jeśli chodzi o zawarty na tym albumie materiał i hity, które w metalowym świecie stały się legendarne. 

Jednak wokalista ma też niestety powód do zmartwień z powodu ostatniego występu z Lady Gagą na Grammy 2017. Mikrofon Hetfielda nie działał i w konsekwencji pierwsze skrzypce grała właśnie wokalistka, a James ze złości pod koniec występu kopnął statyw.

Lars Ulrich w programie „The Late Late Show With James Corden” opowiedział o tym zajściu i wyznał, że Hetfield był naprawdę mocno zdenerwowany sytuacją:

"

Zeszliśmy ze sceny, poszliśmy na backstage i przez ostatnie 20 lat nie widziałem Jamesa w takim stanie. Był wściekły, a James ogólnie jest wyluzowanym kolesiem, ale przez 5 czy 10 minut w przebieralni nie było fajnie. Jednak show musi dalej trwać i musimy to przetrwać. "

Obejrzyjcie cały wywiad z Larsem Ulrichem:

A na koniec mamy dla Was sondę:

Która płyta Metalliki z wczesnych lat jest najlepsza?

Aleksandra Degórska
Tagi: #James Hetfield #Metallica #Rock News