02.03.2017 11:32

Lars Ulrich: Mam w swoim iPodzie 1600 riffów Metalliki

Perkusista Metalliki zdradził, że grupa nie narzeka na brak materiału. Mało tego, ma pomysłów na... następne 10 albumów.

Lars Ulrich: Mam w swoim iPodzie 1600 riffów Metalliki
foto: kadr z wideo

Lata osiemdziesiąte minęły bezpowrotnie. To już nie te czasy, kiedy Metallica wydawała kolejny krążek regularnie co dwa lata. Wpierw musieliśmy czekać sześć lat na „St. Anger”, ostatnio jeszcze o dwa lata dłużej na „Hardwired... To Self-Destruct”. Na szczęście się opłaciło, bo płyta została ciepło przyjęta przez fanów i krytykę.

A coraz więcej wskazuje na to, że to wcale może nie być jeszcze koniec. Mało tego, jeśli wierzyć w pewność siebie muzyków, końca jeszcze wcale nie widać na horyzoncie. James Hetfield wszakże przyznał już otwarcie, że grupa wciąż nie nagrała swojego najlepszego albumu. Mimo że „Master of Puppets” czy „Czarny album” ukazały się już jakiś czas temu...

Optymizm kolegi podtrzymuje Lars Ulrich, który został jasno spytany, ilu krążków możemy się jeszcze spodziewać po Metallice przed przejściem na emeryturę. Ile obstawiacie - dwa, trzy? Oj, jesteście w wielkim błędzie i nawet nie wiecie, jak nie doceniacie twórców „Kill 'Em All”...

Oto co wyznał perkusista:

"

Słuchajcie, jeśli chodzi o kreatywność, to tak naprawdę to jest bez końca. Mogę Wam zagwarantować, że nawet jeśli jakimś cudem James Hetfield nie napisze już nigdy w życiu ani jednego riffu, wciąż mamy ich wystarczającą ilość, by zapełnić kolejne 10 albumów. Mam w swoim iPodzie 1600 riffów Metalliki. "

Brzmi nieźle... Ale raczej ciężko nam wierzyć, że zespół zacznie teraz wydawać albumy rokrocznie, aby wyczerpać swoje źródełko pomysłów. Szczególnie, że Ulrich podkreślił, że to istny róg obfitości, który nigdy się nie kończy. Ale w czym tak naprawdę tkwi problem? Czemu nie możemy dostawać więcej płyt Metalliki?

"

Szkopuł nie tkwi wcale w braku pomysłów czy metalowej energii... Problem polega na tym, że nie wiem, czy będziemy jeszcze w stanie nagrywać takie krążki po sześćdziesiątce albo koło siedemdziesiątki. Będziemy musieli się przekonać. Z całą pewnością będziemy usilnie próbować, ale zobaczymy. Być może dojdziemy do momentu, w którym fizycznie będzie to dla nas za wiele. "

Oby nie! Jesteśmy dobrej myśli, szczególnie w przypadku samego Larsa Ulricha. Wszakże jego ojciec, Torben Ulrich, dobiega powoli dziewięćdziesiątki, a wciąż jest w znakomitej formie. Bez większych problemów wyobrażamy więc sobie także Larsa, który w podobnym wieku daj czadu na garach!

Pełną rozmowę z perkusistą obejrzycie poniżej:

Wierzycie, że Metallica nagra jeszcze 10 płyt?

Jakub Gańko
Tagi: Rock News Metallica Lars Ulrich