14.02.2017 10:44

Lars Ulrich: Rozmawialiśmy o tym, żeby Lady Gaga dołączyła na stałe do Metalliki

Perkusista przedstawił zdanie, którego może nie podzielać większość miłośników twórców „Master of Puppets”...

Lars Ulrich: Rozmawialiśmy o tym, żeby Lady Gaga dołączyła na stałe do Metalliki
foto: Los Angeles Times / Polaris / East News

59. gala rozdania nagród Amerykańskiej Narodowej Akademii Sztuki i Techniki Rejestracji zapisała się w historii niespodziewanymi występami, ale i paskudnymi wpadkami. Dość wspomnieć o Megadeth, który co prawda wreszcie po latach zdobył statuetkę Grammy, lecz odbierał ją przy dźwiękach... wspomnianego „Master of Puppets” Metalliki.

To jednak grupa Jamesa Hetfielda została bez wątpienia najbardziej poszkodowana. Nie dość, że przegrała z Davidem Bowiem w wyścigu o statuetkę w kategorii Best Rock Song, to jeszcze jej specjalny występ u boku Lady Gagi padł ofiarą bolesnej wpadki technicznej. Ktoś najwyraźniej zapomniał włączyć mikrofon Hetfieldowi, przez był on zmuszony korzystać z tego samego, co wokalistka.

Jednak nawet to nie popsuło zupełnie wspólnego wykonania „Moth Into Flame”. Poszczególni muzycy Metalliki byli pod wrażeniem Gagi jeszcze w trakcie prób przed występem. Najbardziej podekscytowany zdawał się być Lars Ulrich, który usłyszał od swojego menadżera, że to prawdopodobnie najcięższy kawałek, jaki kiedykolwiek zagrano na rozdaniu Grammy - cięższy nawet niż poprzednie występy Metalliki.

"

Jesteśmy więc bardzo podjarani, że producent gali, Ken Ehrlich, pozwala nam mocniej sobie pogrywać za każdym razem. No a teraz mamy jeszcze nową wokalistkę - no dobra, współwokalistkę, tak to brzmi lepiej - i wcześniej rozmawialiśmy nawet o tym, by dołączyła na stałe do Metalliki. Bylibyśmy wtedy kwintetem, jeszcze zobaczymy. "

Jakby nie patrzeć, nawet biorąc pod uwagę fakt, że Lady Gaga całkiem sprawnie poradziła sobie z kawałkiem z „Hardwired... To Self-Destruct”, jej stała posada w szeregach zespołu mogłaby stanowić już zbyt wiele dla jego fanów... Ale na przykład Kirk Hammett od początku był zainteresowany, co wyniknie z tej współpracy.

"

Na galach Grammy zawsze było dużo duetów. Kiedy Gaga do nas dołączyła i mogliśmy przećwiczyć naszą piosenkę, wyszło naprawdę bardzo fajnie. Była całkiem otwarta i zależało jej na próbowaniu różnych aranżacji, by znaleźć najlepsze rozwiązanie dla utworu. To było coś wspaniałego. Naprawdę świetnie nam się razem grało. "

Od reszty kolegów z zespołu nie odstaje Robert Trujillo. Opowiedział on o występie Metalliki, który zachwycił Lady Gagę - to prawdopodobnie po nim doszła do wniosku, że kapela jest w lepszej formie niż kiedykolwiek.

"

Ona wie, co to pazur i jest odpowiednio nastawiona, a to w naszej robocie bardzo ważne. Przyszła nawet zobaczyć nas w akcji... Graliśmy niewielki występ w Los Angeles, a ona została na całość. Widać było, że się dobrze bawi, dawała czadu, a ostatecznie - w jakiś magiczny sposób - doszło do tego. "

Pełną rozmowę z muzykami obejrzycie poniżej:

A jak Wam się podobał występ Metalliki z Lady Gagą?

Jakub Gańko
Tagi: #Metallica #Rock News