Lars Ulrich o ścieżce dźwiękowej swojego życia. Który utwór wybrzmi na jego pogrzebie?

10.11.2020 15:28
Lars Ulrich o ścieżce dźwiękowej swojego życia. Który utwór wybrzmi na jego pogrzebie? Fot. Romana Makówka/Antyradio.pl

Lars Ulrich z Metalliki zdradził jakich płyt i artystów słucha, które koncerty miały dla niego duże znaczenie i co poprawia mu humor.

Lars Ulrich, perkusista Metalliki udzielił wywiadu portalowi Louder. Artysta opowiedział o swoich muzycznych inspiracjach, ulubionych zespołach i płytach. Okazuje się, że perkusista potrafi zatracić się zarówno w jazzie, jak i rockowych klasykach.

Lars Ulrich. Czego słucha perkusista Metalliki?

Ulrich zapytany o pierwszą muzykę, z którą się zetknął podczas młodzieńczych lat, wyznał, że jego ojciec grał dużo muzyki jazzowej. Miał w repertuarze Coltrane'a, Milesa, Dextera Gordona, Colemana. Oprócz tego był także fanem rocka. W domu Ulricha słuchano też Jimiego Hendriksa, The Rolling Stones czy The Doors.

Lars Ulrich o ścieżce dźwiękowej jego życia

Perkusista podzielił się również informacją, który utwór był pierwszym, jaki wykonał na żywo. Okazuje się, że to "Hit The Lights", który wybrzmiał na koncercie Metalliki w Radio City w Anaheim w 1982 roku. Muzyk nigdy wcześniej nie grał w żadnym innym składzie.

Przeczytaj także

Co ciekawe, muzyk zapytany o najlepszą płytę, jaką kiedykolwiek nagrał, wymienił... "Hardwired... To Self-Destruct", co może dziwić szczególnie tych, którzy najbardziej doceniają pierwsze 4 albumy w dyskografii Metalliki. Najgorszego materiału nie potrafi wskazać. Ulrich twierdzi, że Metallica nie ma takiego na koncie, a żaden z nagranych przez zespół materiałów nie był błędem. 

A jaki był najlepszy koncert, na którym był Lars? Muzyk odpowiada:

Motörhead, AC/DC, Rage Against The Machine, Deep Purple, Thin Lizzy. Nie potrafię ocenić, który był lepszy od którego, ale miałem niesamowite szczęście zobaczyć ich na żywo bardzo wcześnie.

Ulubionym wokalistą Ulricha jest Bon Scott z AC/DC. Perkusista uważa, że hity grupy są ponadczasowe, a piosenkarz posiadał niezwykłą, magnetyczną osobowość. Z kolei ulubiony gitarzysta Larsa to Ritchie Blackmore z Deep Purple. Muzyk wyznał, że zespół był pierwszym, jaki zobaczył na żywo. Mały Ulrich miał wówczas 9 lat, a gra Blackmore'a zrobiła na nim ogromne wrażenie, które do dzisiaj nie zniknęło.

Przeczytaj także

Z kolei najlepszy kompozytor według Larsa to Noel Gallagher z Oasis. Ulrich podkreślił, że napisanie dobrej piosenki, która zostanie zapamiętana na długo, jest ogromnie trudne. Najlepszy album wszech czasów zdaniem perkusisty to w kolejności: "Made In Japan" - Deep Purple, "Lightning To The Nations" - Diamond Head, "No Sleep ’Til Hammersmith" - Motorhead, "Definitely Maybe" - Oasis oraz debiutancka płyta Rage Against The Machine. Jak mówi Ulrich:

To są albumy ponadczasowe. Słucham ich w zależności od tego, w jakim jestem nastroju. Ostatnio najbardziej przemawia do mnie granie Rage Against The Machine.

Jako prawdziwy hymn muzyki rozrywkowej, Lars wymienił "Smoke On The Water" wspominanej już parokrotnie formacji Deep Purple. Utworem, przy którym Duńczyk zawsze się wzrusza jest "The Sound Of Silence". Wśród innych wyciskaczy łez, Ulrich wymienił też "Scarborough Fair" z repertuaru Simon & Garfunkel oraz "Air Of December" Edie Brickell & New Bohemians.

Przeczytaj także

Najlepsze dźwięki do spędzania sobotniego wieczoru to według Larsa album "Connected" Stereo MC's. Z kolei przypływ romantyzmu zapewnia perkusiście pierwszy krążek grupy Montrose. Natomiast jeśli chodzi o utwory, które mogłyby wybrzmieć na pogrzebie Ulricha, muzyk oznajmił:

"Killing In The Name" Rage Against The Machine. Ale nie jestem pewien, czy ta piosenka definiuje całe moje życie. Mógłbym też wybrać Oasis "Supersonic" albo "Am I Evil?" Diamond Head. Nadałby się też utwór "Return Of The Vampire" Mercyful Fate.

 

Joanna Chojnacka
Joanna Chojnacka Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.