Legenda punk rocka powraca z utworem o Trumpie: "P***dolony debil - mały mózg, małe rączki, wszystko małe"

15.01.2021 14:29
Donald Trump Fot. AP/Associated Press/East News

Zespół Descendents powrócił po latach z nowym utworem. Kawałek "That's The Breaks" został zadedykowany Donaldowi Trumpowi - byłemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych.

Kiedy sytuacja polityczna jest niepewna, wiadomo, że prędzej czy później odbije się ona na utworach zespołów punkowych, nawet tak rzadko nagrywających nowy materiał, jak amerykańska grupa Descendents. Najnowsza piosenka zatytułowana "That's The Breaks" została zadedykowana byłemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych - Donaldowi Trumpowi.

Descendents - "That's The Breaks" - nowa piosenka o Donaldzie Trumpie

Po wydarzeniach z 6 stycznia 2021 roku na Donalda Trumpa spadła ogromna fala krytyki. Były prezydent niepogodzony z własną porażką wygłosił mowę, która zdaniem wielu ekspertów była zarzewiem zamieszek w Waszyngtonie. Grupa zwolenników Trumpa tuż po jego przemówieniu udała się pod Kapitol - siedzibę Kongresu Stanów Zjednoczonych, a następnie wdarła się do środka, demolując budynek. W wyniku zamieszek zginęło 5 osób.

Polecamy

To wydarzenie wstrząsnęło całym światem, ale przede wszystkim obywatelami USA. Profile na mediach społecznościowych Trumpa zostały skasowane przez firmy takie jak Twitter czy Facebook, a niepochlebnie o 45. przywódcy Stanów Zjednoczonych zaczęło się wypowiadać coraz więcej osób. W tym legenda amerykańskiego HC/punka Descendents. 14 stycznia 2021 roku zespół opublikował nową piosenkę pod ironicznym tytułem "That's The Breaks", co w wolnym przekładzie można odczytywać jako "A to pech". Oto jak brzmi kawałek, atakujący Trumpa.

Chociaż zespół nie mówi otwarcie, kto jest adresatem utworu "That's The Breaks", jasno wynika to z kontekstu. Słowa kawałka odnoszą się bezpośrednio do sytuacji politycznej w USA. Pojawiają się również szczegóły jak "małe rączki" - czyli według złośliwych cecha charakterystyczna Trumpa. Descendents nazywają byłego prezydenta "p***dolonym debilem", posługując się przy tym grą słów nawiązującą do ulubionego środka przekazu polityka - Twittera (słowo "twit" to w potocznej mowie "debil, idiota", które brzmi jak "tweet", czyli post publikowany na Twitterze). Podmiot liryczny, każe też Trumpowi "wracać do domu".

Polecamy

"That's The Breaks" trwa tylko 43 sekundy, co jednak wpisuje się w twórczość Descendents , którzy słyną z krótkich, melodyjnych, ale przy okazji często agresywnych piosenek. Brzmienie odnosi się bezpośrednio do początków grupy, co biorąc pod uwagę polityczny przekaz, ma duży sens, bo było to w okresie tworzenia się amerykańskiej sceny punk. Chociaż Descendents zazwyczaj nie śpiewają o tematach politycznych (nie bez powodu są uważani za protoplastów gatunku pop punk), polityka Trumpa najwidoczniej przelała szalę goryczy. Oprócz samego utworu w sieci pojawiła się również grafika autorstwa Chrisa Shary'ego, przedstawiająca karykaturę Milo Aukermana - wokalisty Descendents, która od samego początku istnienia zespołu, jest jego maskotką. Rysunkowy Milo pokazuje gest oznaczający przegranego.

Polecamy

Interpretacja "That's The Breaks" nie budzi żadnych wątpliwości, szczególnie jeśli przyjrzymy się poprzednim utworom stworzonym przez Descendents w ostatnich miesiącach. Tuż przed wyborami prezydenckimi 2020 grupa nagrała minialbum pod tytułem "Suffrage", czyli "Prawo wyborcze", na którym znalazły się dwa utwory - "On You" i "Hindsight2020".

Piosenki są coverami akustycznego projektu RebUke, za który odpowiada Aukerman.

Polecamy

Descendents - kiedy nowa płyta?

Fani zespołu zastanawiają się, czy ostatnia aktywność członków grupy to tylko typowa punkowa reakcja na sytuację polityczną, czy może zapowiedź nowego albumu. Od premiery ostatniej płyty "Hypercaffium Spazzinate" w 2021 roku minie pięć lat, ale biorąc pod uwagę przeszłość Descendent, taka przerwa o niczym nie świadczy. Grupa ma na koncie jedynie 7 albumów, mimo że istnieje od 1978 roku. Warto też pamiętać, że w 2017 roku zadebiutował singiel "Who We Are", będący protest songiem skierowanym w politykę Donalda Trumpa, który nie przyczynił się do powstania kolejnego LP. Wygląda jednak na to, że jeśli Descendents zdecydują się na nagranie 8. płyty, będzie o wiele bardziej zaangażowana politycznie, niż dotychczas.

Polecamy
Sergiusz Kurczuk
Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.