27.02.2019 10:44

Lekarz Chrisa Cornella nie przepisał mu zbyt wielu leków przed samobójstwem? Mężczyzna odpowiedział na zarzuty

Wdowa po Chrisie Cornellu, Vicky oskarżyła za samobójstwo męża jego lekarza, który rzekomo miał przepisać mu nieodpowiednie leki. Mężczyzna wreszcie zabrał głos w sprawie.

Chris Cornell
foto: Martin Harris/Capital Pictures/EAST NEWS

Kiedy w maju 2017 roku sieć obiegła informacja o śmierci Chrisa Cornella, trudno było w nią uwierzyć. Szczególnie, że wkrótce okazało się, że muzyk popełnił samobójstwo. Ze stratą męża nie mogła pogodzić się jego żona Vicky Cornell. Kobieta próbowała nie obwiniać się za tragedię, jednak dopadały ją myśli, że być może gdyby była z nim tamtego wieczora, nic złego by się nie stało. Decyzji muzyka nie rozumieli także jego koledzy z branży, między innymi wokalista SOAD, Serj Tankian.

Rodzina Cornellów
Rodzina Cornellów
Przeczytaj także Dzieci Chrisa Cornella odebrały jego pośmiertną nagrodę Grammy

Z czasem, gdy pierwsze emocje po wydarzeniach opadły, Vicky zaczęła szukać przyczyny zachowania męża. Kobieta oskarżyła lekarza zmarłego męża, Roberta Koblina o umyślne przepisanie mu zbyt dużej dawki leków, które mogły wywołać u Cornella myśli samobójcze. Wdowa po muzyku podkreślała w wywiadach, że jej mąż nie został poinformowany o możliwych skutkach ubocznych leczenia.

Lekarz Chrisa Cornella odpowiada na zarzuty 

Doktor przez długi czas nie udzielał komentarza w sprawie. Jak wynika z dokumentów, do których dotarł portal theblast.com, Koblin zaprzeczył stawianym mu zarzutom. Wyjaśnił, że Cornell doskonale wiedział o zagrożeniach, które mogą stanowić leki i o ich skutkach ubocznych. Podkreślił również, że Cornell był podatny na uzależnienia i że nie może odpowiadać za jego śmierć, która wynikała z postępującej choroby psychicznej. Lekarz deklaruje, że zrobił wszystko, co mógł, żeby pomóc muzykowi i ma nadzieję, że pozew zostanie wycofany.

Zobacz też: >>Metallica, Grohl i inni na koncercie w hołdzie dla Cornella<<

Joanna Chojnacka
Tagi: Rock News Chris Cornell