Lemmy miał problemy z oddychaniem... Motorhead zakończył koncert po 4 utworach

Robert Skowronski
28.08.2015 10:17
Lemmy miał problemy z oddychaniem... Motorhead zakończył koncert po 4 utworach Fot. Oskar Olczak/ Antyradio.pl

Ze stanem zdrowia Lemmy'ego wydawało się, że jest tylko lepiej. Jednak jak pokazuje ostatnie wydarzenie nie jest to do końca prawda. Motorhead musiał przerwać koncert i zejść ze sceny.

Grupa wykonała zaledwie cztery utwory ze swojej setlisty podczas występu w Salt Lake City 27 sierpnia 2015 roku. Następnie muzycy zeszli ze sceny. Powodem było złe samopoczucie Lemmy'ego Kilmistera, a dokładniej jego ból pleców oraz duszności jakich doznawał w trakcie występu. Motorhead wyjaśnił zajście wpisem na Facebooku:

Ludzie są wspaniali, ale powietrze zbyt duszne. Duża wysokość sprawiła, że trudne było oddychanie, to właśnie to spotkało dziś Lemmy'ego w Salt Lake City. Jest mu bardzo źle z tym, że przerwał koncert, ale będąc tak wysoko miał problemy ze swobodnym oddychaniem. Lemmy docenia troskę wszystkich. Fani zawsze nas wspierają!

W 2000 roku zdiagnozowano u Lemmy'ego cukrzycę. Muzyk przez lata zaczął cierpieć na różne dolegliwości, które stanowią odbicie jego długoletniego imprezowego stylu życia. W 2013 roku doszło do odwołania części koncertów z powodu krwiaka, 25 kwietnia 2015 roku nie doszło też do występu Motorhead w Sao Paulo w Brazylii podczas festiwalu Monsters of Rock.

Niestety ostatnie słowa wokalisty o tym, że jest niezniszczalny, tracą swoją moc. Lemmy zdaje się godzić z faktem, że zdrowie już nie to i wcześniej czy później przyjdzie mu zejść ze sceny życia:

Musiałem skończyć z paleniem i piciem. Ale tak to właśnie jest. Wiodłem dobre życie. Jestem pewien, że umrę w trasie, w taki czy inny sposób. Niczego nie żałuję - to by było bezcelowe. Już za późno na wyrzucanie sobie różnych rzeczy. Lubię myśleć, że przynoszę mnóstwo radości ludziom na całym świecie. Jestem szczery wobec siebie i swoich fanów.

Jedno jest pewne. Lemmy do końca swoich dni nie zrezygnuje z pielęgnowania swojej miłości do muzyki:

Jestem w stanie przejść tych kilka metrów zza kulis na przód sceny bez laski. A jeśli będę musiał, to użyję jej nawet i tam.

Lemmy, wracaj do zdrowia! Motorhead to Ty, rock to Ty!

Robert Skowronski Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.