22.06.2016 10:39

Limp Bizkit udostępnił fragment nowego utworu

Czyżbyśmy poznali kilka sekund kolejnej kompozycji z wyczekiwanego „Stampede of the Disco Elephants”? Posłuchajcie sami.

Limp Bizkit udostępnił fragment nowego utworu
foto: Sputnik / East News

Siódmy studyjny album Limp Bizkit ma jeszcze daleko do miana numetalowego „Chinese Democracy”, ale oczekiwanie na jego premierę przeciąga się w nieskończoność. W 2015 roku byliśmy już w zasadzie pewni, że płyta jest tuż za rogiem - Wes Borland informował o 28 nowych kawałkach, 20. urodziny zespołu wydawały się idealną okazją... Ale mamy już czerwiec 2016, a nic w temacie się nie ruszyło.

Aż do teraz. Na oficjalnym Instagramie Freda Dursta pojawił się fragment nowej kompozycji. Profil Limp Bizkit udostępnił nagranie, możemy więc założyć, że tak właśnie będzie brzmiał jeden z kawałków na „Stampede of the Disco Elephants”. Choć to zaledwie kilka sekund, w których słyszymy typową nawijkę Dursta przepełnioną bluzgami, brzmi na zaawansowany miks, a nie wczesną demówkę.

Przekonajcie się sami - sądząc po opisie, utwór nazywa się „Bastard”:

W lutym 2016 roku pojawiła się informacja, że zespół ponownie wszedł do studia. Czy prawie 30 kawałków, którymi chwalił się Wes Borland to ostatecznie za mało? Zgodnie z jego ówczesnymi doniesieniami, Fred Durst bez przerwy pracował nad swoimi wokalami, dogrywając co i rusz nowe partie. Być może mimo to nie był zadowolony z powstałego materiału i postanowił zwołać kolegów na kolejne sesje. Czy materiał poniżej to część nowych partii wokalnych?

Od czasu premiery poprzedniego krążka, „Gold Cobra” z 2011 roku, trochę się w zespole pozmieniało. Przede wszystkim jego szeregi opuścił DJ Lethal, którego miejsce zdążył już zająć DJ Skeletor. Grupa zmieniła też kolejny raz wytwórnię, rozstawszy się z wydawcą ostatniego materiału, Cash Money Records.

W międzyczasie poznaliśmy jednak kilka nowych kawałków, takich jak promowane teledyskami „Lightz” czy „Ready to Go” z gościnnym udziałem rapera Lil Wayne'a. Zespół udostępnił też studyjną wersję granego na koncertach coveru „Thieves” Ministry oraz rozbudowany „Endless Slaughter”. Nie wiemy, czy te wszystkie single są wciąż przewidziane jako część „Stampede of the Disco Elephants”. Wes Borland zapowiadał już, że grupa szykuje szalone, pełne eksperymentów dzieło.

Jeśli nie możecie doczekać się siódmego krążka Limp Bizkit, warto zapoznać się z solową płytą Wesa Borlanda. Album zatytułowany „Crystal Machete” ukazał się w maju 2016 roku i zawiera 11 instrumentalnych kompozycji. Tymczasem już 27 sierpnia 2016 roku Fred Durst i spółka wystąpi u boku Rammsteina przed polską publicznością na Stadionie Wrocław - trzeba tylko pamiętać, by nie robić na nim selfie.

Jak Wam się podoba fragment „Bastard”?

Jakub Gańko
Tagi: Rock News Limp Bizkit