16.12.2014 15:39

Mad Season powróci!

Oczywiście nie w oryginalnym składzie i na razie tylko na jeden występ. Kto zastąpi nieżyjących Layne’a Staleya i Johna Bakera Saundersa?

Mad Season powróci!
foto: materiały prasowe

Podczas jednego show 30 stycznia 2015 roku w Seattle za mikrofonem stanie frontman Soundgarden, Chris Cornell, a na basie zagra Duff McKagan z Velvet Revolver. Dołączą do dwóch członków oryginalnego składu Mad Season, czyli gitarzysty Mike’a McCready’ego i perkusisty Barretta Martina. Zespół reaktywuje się na jeden występ dzięki zaproszeniu, które otrzymał od orkiestry symfonicznej.

Co roku symfonicy z Seattle podczas koncertu „Sonic Evolution” odchodzą trochę od klasyki, by przybliżyć publiczności bliższą bądź dalszą muzyczną przeszłość miasta. W 2015 roku na warsztat wzięli grunge.

Mad Season wraz z orkiestrą pod dyrekcją Ludovika Morlota, wykona trzy utwory z debiutanckiej (i jedynej) płyty zespołu – „Above” z 1995 roku: „River of Deceit”, „Long Gone Day” oraz „I Don't Know Anything”. Posłuchajcie tej ostatniej piosenki zarejestrowanej  29 kwietnia 1995 roku w Moore Theatre w Seattle.

Podczas styczniowego koncertu „Sonic Evolution” Chris Cornell będzie w stanie godnie zastąpić charyzmatycznego, zmarłego w 2002 roku, Layne’a Staleya? O Duffa McKagana i jego umiejętności jako basisty jakoś mniej się martwimy.

Występ Mad Season nie będzie jedyną atrakcją wieczoru. Wcześniej na scenie pojawi się kompozytor Yann Robin z utworem „Ashes” zainspirowanym Nirvaną, Angelique Poteat czerpiąca inspiracje z „Beyond Much Difference” Pearl Jam oraz sam Mike McCready, który wykona „Walking the Horizon”.

Urszula Drabińska
Tagi: Rock News Chris Cornell Mad Season