Manowar walczy ze swoim feministycznym tribute bandem
Maciej Koprowicz
08.09.2017 11:26
Manowar walczy ze swoim feministycznym tribute bandem Fot. kadr z wideo, www.facebook.com/womanowarborntoliveforevermore

Zespół Womanowar nie spodobał się firmie należącej do Joeya DiMaio. Na jej żądanie z YouTube zniknęły klipy z coverami grupy Manowar z damskim wokalem.

Manowar od kilkudziesięciu lat pozuje na najbardziej męski zespół na świecie. Mięśnie, gołe klaty, obcisłe skórzane ciuchy, „smoki i gołe baby” – ten amerykański zespół to ucieleśnienie postawy maczo. Czy można sobie zatem wyobrazić jego kobiecą wersję?

Feministyczny tribute band zespołu Manowar naprawdę istnieje. Działa w Waszyngtonie pod bardzo pomysłową nazwą Womanowar. Liderka grupy, Nina Osegueda (występująca pod zabawnym pseudonimem Erica Madams) wraz z kolegami z grupy A Sound Of Thunder wykonuje największe hity mistrzów rycerskiego metalu. Ale okazuje się, że im samym żeńska interpretacja ich twórczości najwyraźniej nie odpowiada.

Nina otrzymała od YouTube żądanie usunięcia z serwisu teledysku do coveru piosenki coveru piosenki „Manowar”. Skarga o naruszenie praw autorskich wyszła od firmy Circle Song Music LLC, której właścicielem jest basista i lider zespołu Manowar, Joey DeMaio. Nie wiadomo, czy inicjatywa wyszła od Joeya, tym bardziej, że grupa nie jest nawet właścicielem praw publishingowych do swoich kawałków.

YouTube zdecydował jednak, że wideo nie narusza praw autorskich i uzyskanie licencji na publikowanie takiego coveru nie jest konieczne, a tym samym, że roszczenia firmy DeMaio są bezzasadne. Prawdopodobnie niebawem wideo wróci do sieci. Na razie możemy się zadowolić jedynie słabej jakości koncertówkami i wywiadami z zespołem:

Manowar nie jest jedyną grupą, która wyruszyła do walki przeciw swojemu własnemu tribute bandowi. Wielu fanów rocka zniesmaczyły działania Metalliki, która pozwała kanadyjski zespół Sandman za używanie logotypu zapisanego stosowanym przez thrashowców fontem. Co prawda gwiazdy metalu przeprosiły Sandmana, ale cała sytuacja była mocno żenująca. Głupio przecież pozywać do sądu muzyków, którzy są tak wielkimi fanami danego zespołu, że popularyzują jego twórczość na całym świecie.

Maciej Koprowicz Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.