Marilyn Manson podpala dom w zwiastunie „Let Me Make You A Martyr”

Jakub Gańko
17.06.2016 10:37
Marilyn Manson podpala dom w zwiastunie „Let Me Make You A Martyr” Fot. kadr z wideo

Tęsknicie za „Synami Anarchii”? Zobaczcie Marilyna Mansona w zwiastunie „Let Me Make You A Martyr” u boku Marka Boone'a Juniora i Niko Nicotery.

O nowej roli twórcy „Antichrist Superstar” informowano już w kwietniu 2015 roku. Kilka miesięcy później mieliśmy też okazję pierwszy raz rzucić okiem na obraz Coreya Asrafa i Johna Swaba, w którym Manson wciela się w postać płatnego mordercy o imieniu Pope. Zostaje wynajęty przez brutalnego ojca, który zleca mu zabicie adoptowanego syna. Ten jednak zakochuje się w przybranej siostrze i postanawia upozorować własne zabójstwo.

Premiera „Let Me Make You A Martyr” odbędzie się w lipcu 2016 roku na festiwalu filmowym Fantasia w Montrealu, gdzie obecny będzie również sam Marilyn Manson. Za to już dziś możemy obejrzeć go w towarzystwie pozostałej obsady w nowym trailerze przygotowanym specjalnie na tę okazję:

Choć Manson wciąż regularnie koncertuje i wydaje kolejne płyty - ostatnia z nich to „The Pale Emperor” z 2015 roku - jego kariera aktorska od kilku lat nabiera wyraźnego tempa. Oprócz wspomnianych „Synów Anarchii”, gdzie wcielił się w postać Rona Tully'ego, mogliśmy go również zobaczyć m.in. w „Californication” i „Złych glinach” Quentina Dupieux.

Tym razem będzie to jednak znacznie więcej niż epizodyczna rola. Sam wokalista jest bardzo podekscytowany takim obrotem spraw.

To największa rola, jaką kiedykolwiek zagrałem. Kiedy czytałem scenariusz, moja postać pojawiała się na co drugiej stronie.

Na zaangażowanie muzyka w projekt wpłynął jeszcze jeden fakt - pomijając już, że przecież nie mógł odmówić udziału w filmie, gdzie poproszono go o spalenie domu i zabicie kilku osób. Grany przez Mansona Pope jest po części Indianinem, podobnie jak sam wokalista, którego matka pochodziła z Appalachów w Zachodniej Virginii.

Nie musiałem się specjalnie przygotowywać do tej roli. I tak się właśnie zgoliłem na Mohawka, a moje włosy były już czarne, więc pomijając stereotypy, tak raczej powinna wyglądać ta postać, gdyby była po części Indianinem. Choć wydaje mi się, że oryginalnie filmowcy myśleli o kimś z długimi, czarnymi włosami.

Pytany o własne indiańskie korzenie, Manson nie ma zbyt wiele do powiedzenia. Jako dziecko brał udział w programie dla rdzennych Amerykanów zbliżonym do skautów, ale jego rodzina nie dbała o kultywowanie tych tradycji. Jedyne wspomnienie, jakie ma z tamtego okresu, to... kradzież.

Dali mi tam jeden z tych drewnianych, rzeźbionych tom-tomów. Miał naciąg z prawdziwej zwierzęcej skóry i był pomalowany. Pamiętam, że skończyło się na tym, że ukradłem ten bęben i już nigdy tam nie wróciłem.

Jak Wam się podoba Manson w nowym trailerze?

Jakub Gańko Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.