27.01.2017 11:18

Matka Stevena Adlera: Chwalił się, że spał z ponad 2000 kobiet

Dzięki niedawnemu wywiadowi z ex-perkusistą Guns N' Roses i jego matką poznaliśmy nowe szczegóły z życia rodziny Adlerów. Czy muzyk wróci do dawnych kolegów?

Matka Stevena Adlera: Chwalił się, że spał z ponad 2000 kobiet
foto: kadr z wideo

Deanna Adler nie ustaje w promocji swojej najnowszej książki, „Sweet Child Of Mine: How I Lost My Son to Guns N' Roses”. Biorąc pod uwagę, ile lat musieliśmy na nią czekać, nie ma w tym nic dziwnego. Tym razem do machiny marketingowej dołączył również sam jej syn - oboje odpowiedzieli na pytania fanów, którzy nie bali się trudnych tematów.

A tych w przypadku Stevena Adlera nie brakuje. Słyszeliśmy już przerażające historie o jego uzależnieniu od heroiny, wciąż pozostaje niejasna również kwestia jego obecnego statusu w Guns N' Roses i szans na ewentualny powrót w szeregi dawnych kolegów. Nie zabrakło również przejawów ciekawości o inne aspekty rock'n'rollowego stylu życia...

Jeden z uczestników spytał wprost, czy muzykowi zdarzyło się kiedyś zakochać w jakiejś groupie.

"

Och, w każdej. Kochałem je wszystkie przez te całe 3 minuty, kiedy z nimi byłem. Jeśli udało im się wytrwać 4 - niech je Bóg błogosławi. Miały tamtego dnia szczęście. Byłem ciągle naćpany. Pamiętam, gdy przyniosłem moim dziadkom Złotą Płytę i powiedziałem: „Proszę, babciu i dziadku, spójrzcie. Jestem teraz sławny”. Na co mój dziadek: „Tja, jak dołożysz do tego 50 centów, to ci starczy na kawę”. I miał rację. "

Do rozmowy regularnie wcinała się Deanna Adler, która była w swoich historiach jeszcze bardziej otwarta i nie wstydziła się konkretnych liczb, które przytaczał jej syn.

"

Któregoś dnia powiedział mi, że uprawiał seks z ponad 2 tysiącami kobiet. A ja na to: „Co ty gadasz?! Przecież jestem twoją matką. Przestań!”. "

Perkusista pod wpływem jednego z pytań odniósł się również do reaktywacji Guns N' Roses, która nastąpiła w 2016 roku. W grupie obok Axla znalazło się znów miejsce dla Slasha i Duffa McKagana, lecz nie dla Izzy'ego Stradlina i Adlera. Ten drugi dołączył przynajmniej gościnnie na kilku koncertach. Czemu nie na stałe?

"

To były cudowne chwile, kiedy dołączyłem do nich na te parę występów. Było dokładnie tak, jak sobie wyobrażałem. Ale potem było dokładnie na odwrót. Jeśli to miałoby być pięciu kolesi z oryginalnego składu, z Izzym, Axlem, Slashem i Duffem, to się zgodzę, ale w innym wypadku... To po prostu nie będzie ta magia, to będzie nie fair wobec fanów. Ja i Izzy naprawdę chcielibyśmy być częścią tego powrotu. "

Potwierdza się zatem, że obecny kształt Guns N' Roses nie jest kwestią złego nastawienia któregoś z muzyków oryginalnego składu. Miejmy nadzieję, że Axl i jego prawnicy dogadają się wreszcie i jeszcze kiedyś zobaczymy oryginalną piątkę na scenie. Na razie pozostaje nam czekać na polski koncert, który odbędzie się na stadionie Energa Gdańsk 20 czerwca 2017 roku.

Tęsknicie za Stevenem Adlerem?

Jakub Gańko
Tagi: Rock News Guns N Roses