26.02.2018 14:42

Matt Bellamy (Muse): Gitara przestaje być wiodącym instrumentem, a rockowe zespoły stoją jedną nogą w przeszłości

Lider Muse nie zamierza jeszcze rezygnować z muzyki rockowej, ale zauważa, że jej czas przemija.

Matt Bellamy (Muse): Gitara przestaje być wiodącym instrumentem, a rockowe zespoły stoją jedną nogą w przeszłości
foto: Romana Makówka/Antyradio.pl

Fakty są nieubłagane – rock traci na popularności kosztem rapu, r&b i popu. W 2017 roku po raz pierwszy od lat przestał być najpopularniejszym gatunkiem muzycznym w Stanach Zjednoczonych. Kryzys rocka dobitnie ukazują notowania list przebojów – wśród 40 najlepiej sprzedających się singli 2017 roku w Wielkiej Brytanii nie było ani jednego utworu rockowego.

Popularne zespoły rockowe mają zatem poważny problem – co zrobić, by nie stracić fanów? 30 Seconds To Mars wydał ostatnio bardzo popowo brzmiący singiel. Od rocka dawno już odszedł Coldplay. Czy następny będzie Muse?

W najnowszym singlu grupy Matta Bellamy’ego, „Thought Contagion” słychać sporo elektroniki, choć jednocześnie wciąż obecne są gitary. Nie ma tam jednak typowych riffów, ani tym bardziej solówek.

Wokalista i gitarzysta Muse stoi na stanowisku, że rola gitary w ostatnim czasie się znacząco zmieniła. BBC powiedział:

"

Gitara stała się raczej instrumentem tworzącym teksturę utworu, niż instrumentem prowadzącym. I myślę, że to dobrze. Dzisiejsze czasy w muzyce są ekscytujące, bo możesz miksować muzykę klasyczną, hip-hop i rock w tej samej piosence.

Zespoły rockowe stoją jedną nogą w przeszłości, grając na instrumentach, takich jak gitary, bas i perkusja. "

Czy czeka nas zatem śmierć rocka? Bellamy nie jest do tego przekonany. Dostrzega istnienie swoistej rockowej subkultury, która wciąż jest atrakcyjna.

"

To prawie jakby gatunek był estetyką, do której ludzie się przywiązują, a nie tylko samą muzyką. Przejawia się ona tym, jak ludzie się ubierają, jakich przyjaciół sobie dobierają. "

Frontman Muse uważa, że mamy dobre czasy dla muzyki, ze względu na brak ograniczeń – zarówno gatunkowych, jak i… czasowych.

"

Czuję, że pewna era dobiega końca. Interesujące jest, że muzyka stała się nie tyle mieszaniem stylów, co mieszaniem er. Mamy na przykład Lanę Del Rey, tworzącą piosenki, które brzmią, jakby powstały w latach 50. XX wieku, ale ona śpiewa o grach wideo. To dobry czas, by mieszać ze sobą ery i tworzyć coś, co jest ponadczasowe, nieprzypisane do konkretnego czasu. "

Zgadzacie się ze zdaniem Matta?

Czy gitara ma przed sobą przyszłość?

Maciej Koprowicz
Tagi: Rock News Muse Matt Bellamy