21.09.2016 13:53

Max Cavalera: Trzeba było zwolnić tych dupków i zostać w Sepulturze

Muzyk wspominając dawne czasy zdał sobie sprawę, że należało wówczas zupełnie inaczej postąpić...

Max Cavalera: Trzeba było zwolnić tych dupków i zostać w Sepulturze
foto: Romana Makówka / Antyradio.pl

Dokładnie 20 lat temu, 20 lutego 1996 roku, pojawił się słynny krążek Sepultury zatytułowany „Roots”. Album zdobył 27. pozycję na liście Billboard 200 i na stałe wpisał się w kanon metalowych płyt, które po prostu trzeba znać.

Niestety 16 grudnia 1996 roku Max Cavalera opuścił szeregi kapeli, zaś jego brat Igor odszedł z formacji w 2006 roku. Max w jednym z wywiadów przyznał, że był to ciężki moment w jego życiu, gdy chciał się po prostu poddać:

"

Wracając pamięcią to był naprawdę trudno okres w moim życiu, bardzo skomplikowany rozdział, bo nigdy nie sądziłem, że opuszczę zespół. W pierwszym miesiącu po tym nawet nie chciałem grać, uważałem, że na tym już koniec. Chciałem po prostu być na haju, upić się i mieć to gdzieś. Jednak później, pomału zacząłem tworzyć nowy materiał i był on super, bo zawierał te same elementy, które tworzyłem wcześniej. Riffy, struktury, refreny - to wszystko było bardzo proste. Jednak to był trudny okres i jestem zadowolony, że mam to za sobą - nie chcę do tego wracać. "

Muzyk był mile zaskoczony, że jego materiał stworzony dla nowego zespołu przypadł do gustu słuchaczom:

"

Sporo ludzi naprawdę uwielbia pierwszą płytę Soulfly, wielu mówi, że jest to ich ulubiony album. Możliwe, iż jest to spowodowane tym, że na krążku czuć desperację - to tak jakbyś stracił wszystko i musiał zacząć od nowa. "

Choć od rozstania z Sepulturą minęło sporo czasu Max Cavalera nadal ma żal, że w ogóle do tego doszło. Teraz z perspektywy czasu zdaje sobie sprawę, iż należało rozwiązać to inaczej i odpowiednio potraktować gitarzystę Andreasa Kissera oraz basistę Paulo Xisto Pinto Jr.:

"

Sepultura była bliska mojemu sercu, była jak moje dziecko. Teraz, gdy minęło tyle czasu i o tym rozmyślam uważam, że Igor i ja powinniśmy po prostu zwolnić tych dwóch dupków i pozostawić sobie nazwę zespołu. Czemu tak nie zrobiliśmy - tego nie wiem. Wtedy nie mieliśmy pomysłu, by tak uczynić, więc zrezygnowałem. "

Co się stało, to się nie odstanie, drogi muzyków się rozeszły i raczej nic nie wskazuje na to, żeby mieli się pogodzić. W związku z 20. rocznicą płyty „Roots” Max i Igor zaplanowali wraz z Markiem Rizzo i Johnym Chowem trasę z okazji tej rocznicy. Pierwszy raz fani mogli w całości usłyszeć materiał z tej płyty podczas festiwalu Amnesia Rockfest w Kanadzie, który odbył się w dniach 23-26 czerwca 2016.

15 września 2016 roku rozpoczęła się zaplanowana trasa i bracia zaprezentowali się przed publicznością w Nashville. Zobaczcie nagrania z tego występu:

Mimo wszystko Max Cavalera miło wspomina nagrywanie „Roots”:

"

Myślę, że to co sprawia, iż trasa jest wyjątkowa to fakt, że wracam do czasów albumu, przy którym byłem bardzo zaangażowany jeśli chodzi o idee - to były praktycznie same moje pomysły, więc „Roots” jest bardzo bliski mojemu sercu. To niesamowite móc razem z Igorem znowu to zagrać po 20 latach - to najlepszy moment tej historii. "

Artysta uważa to za szczęśliwy koniec całej „przygody” związanej z nowym albumem, choć muzyk musiał przejść te wszystkie trudności, których nie wspomina zbyt dobrze...

Aleksandra Degórska
Tagi: Rock News Max Cavalera Sepultura Soulfly