26.09.2015 19:17

Megadeth odlicza czas do nowej płyty?

Na stronie internetowej zespołu pojawił się specjalny zegar. Czy grupa ujawni szczegóły nowego albumu, kiedy skończy się czas?

Megadeth odlicza czas do nowej płyty?
foto: kadr ze strony

Czas skończy się dokładnie w piątek 2 października, o godzinie 19:00. Nie wiadomo na razie, co nastąpi w godzinie zero. Fani są jednak przekonani, że prawdopodobnie zespół ujawni datę premiery nowej płyty. 

Zobaczcie, jak wygląda animacja zegara Megadeth, która znajduje się na stronie. 

Po tym jak w listopadzie 2014 roku po 10 latach grupę opuścił perkusista Shawn Drover wydanie nowej płyty stanęło pod znakiem zapytania. Kilka dni później fani Megadeth znowu łapali się za głowę, ponieważ gitarzysta Chris Broderick również odszedł z zespołu.

Jednak już w lutym 2015 roku Dave Mustaine ogłosił, że piętnasta studyjna płyta powstanie, a nagrania do niej rozpoczną się wiosną. Wokalista dodał, że nie będą to kawałki przyjazne rozgłośniom radiowym.

W marcu i kwietniu 2015 roku Megadeth nieco uspokoił swoich wielbicieli i przedstawił nowy skład zespołu. Do kapeli dołączyli perkusista Lamb of God, Chris Adrel oraz Kiko Loureiro z grupy Angra.

Mustaine ogłosił też, że praca nad nowym albumem idzie wyśmienicie i wraz z kolegami ma już 15 kolejnych utworów. Muzycy potwierdzili tę informację w czasie czatu z członkami oficjalnego klubu Megadeth, który odbył się 27 lipca 2015 roku. Chociaż nadal nie wiadomo, kiedy płyta trafi na sklepowe półki, znane są już tytuły wszystkich numerów oraz ich kolejność.

Tracklista:

  1. Death From Within
  2. Fatal Illusion
  3. Conquer… Or Die!
  4. Lying In State
  5. Me Hate You
  6. The Emperor’s New Clothes
  7. Dystopia
  8. Bullet To The Brain
  9. Last Dying Wish
  10. Post American World
  11. Look Who’s Talking
  12. The Threat Is Real
  13. Poisonous Shadows
  14. Melt The Ice Away (BUDGIE cover)
  15. Foreign Policy (FEAR cover)

Na razie żaden z utworów nie trafił jeszcze do sieci, ale w jednym z wywiadów Dave Mustaine wyjaśnił, co będzie można usłyszeć na albumie.

"

Na pewno jest mnóstwo riffów, części solowych, mnóstwo mocnych bębnów i basów. Od początku wiedziałem, że chcę wrócić do moich korzeni i stworzyć thrashowy krążek. "

Wokalista opowiedział też o swoim nastawieniu do tworzeniu krążka. Muzyk przyznał, że podczas pracy nad płytą wytykał Davidowi Ellefsonowi podobieństwo do wcześniejszych kawałków zespołu i starał się je eliminować.  

"

Latami mówiliśmy sobie, że wrócimy do korzeni. Ale wszyscy chcieli po prostu „Rust In Peace” dwadzieścia razy. A to się nie stanie, ponieważ nigdy nie piszę dwa razy tego samego utworu. Inne zespoły czy grupy rockowe mają sprawdzoną formułę tworzenia kawałków, a ja staram się, żeby każda kompozycja była inna. "

Czekamy z niecierpliwością aż zegar odliczy do zera!

Justyna Kierzkowska
Tagi: Rock News Megadeth