17.11.2015 14:08

Menedżer Motley Crue: Codziennie za nich przepraszałem

Kariera Motley Crue obfituje w wiele niestworzonych historii. Sami muzycy uwielbiają się nimi chwalić - jak to jednak wygląda z perspektywy menedżera, który musiał po nich sprzątać?

Menedżer Motley Crue: Codziennie za nich przepraszałem
foto: ONS.pl

Doc McGhee to prawdziwa legenda amerykańskiego przemysłu muzycznego. Jako menedżer takich tuzów jak Kiss czy Bon Jovi, to właśnie on niegdyś wprowadzał największe gwiazdy rocka na szczyt. Wystąpił też w serialu „4th and Loud”, w którym Gene Simmons i Paul Stanley powoływali do życia własną drużynę futbolową, Los Angeles Kiss.

Tym razem McGhee wrócił myślami do czasów, gdy zajmował się Motley Crue. Z jego słów wynika, że nie przepadał za tym zespołem...

"

Nie mogłem nawet zrozumieć, co oni grają, byli tak bardzo źli. Ciągle tylko się nawzajem podpalali i odpie*dalali tego typu rzeczy. "

Jednak widok tysięcy dzieciaków, które wpadały w istne szaleństwo, by tylko zdobyć jakąkolwiek pamiątkę z koncertu, przekonał menedżera do zaopiekowania się Nikkim Sixxem i Tommym Lee. Nawet jeśli ich legendarne pozasceniczne igraszki szybko urosły do niebagatelnych rozmiarów...

Jakieś konkretne historie?

"

Byliśmy wtedy w Szwecji i oni [muzycy Motley Crue] pomyśleli: „Ej, tu jest Eddie Van Halen. Chodźmy go ugryźć!” To się potem przerodziło w wielką bijatykę... "

Muzycy po takich wybrykach na ogół nie myśleli o nich następnego dnia. Po słynnym incydencie z Eddiem Van Halenem, Tommy'ego Lee interesowało tylko to, czy menedżer widział, jak muzyk gonił po schodach Davida Lee Rotha.

Kto jest choć pobieżnie zaznajomiony z historią grupy, ten doskonale wie, że nie był to bynajmniej odosobniony przypadek. Doc McGhee potwierdził, że musiał się borykać z takimi problemami każdego dnia.

"

Codziennie za nich przepraszałem. Byliśmy wyrzucani z każdego hotelu. Wywalili nas z Howarda Johnsona i potem musieliśmy płacić z góry 15 tysięcy dolarów w gotówce tylko po to, by wejść do środka. "

Więcej anegdot z niewątpliwie barwnego życia Doca McGhee usłyszycie w podcaście podlinkowanym w poście poniżej:

Wszystko wskazuje na to, że kolejnych takich historii już nie będzie - Motley Crue ma definitywnie zakończyć karierę wraz z końcem 2015 roku. Pozostaje mieć nadzieję, że przynajmniej plany zekranizowania jego biografii „The Dirt - Confessions of the World's Most Notorious Rock Band” dojdą do skutku.

Jakub Gańko