28.05.2015 10:06

Menedżer koncertowy U2 nie żyje

Wieloletni menedżer tras koncertowych U2, Denis Sheehan, zmarł we środę 27 maja 2015 roku w West Hollywood. Miał 68 lat. O jego śmierci zespół poinformował za pośrednictwem swojej strony internetowej.

Menedżer koncertowy U2 nie żyje
foto: twitter.com/ds_u2

Amerykańskie media donoszą, że przyczyną zgonu był atak serca. Mężczyznę znaleziono martwego w pokoju hotelowym. Zespół przebywał wraz z Sheehanem w Los Angeles. Miał tam zagrać 5 kolejnych koncertów. Jak komentuje sytuację Bono?

"

Straciliśmy członka rodziny. Ciągle dochodzimy do siebie. On był kimś więcej niż legenda biznesu muzycznego. On był legendą dla naszego zespołu. Jest niezastąpiony. "

Sheehan był związany z U2 przez ponad trzy dekady. W czasie swojej kariery współpracował także z Led Zeppelin przy trasach grupy w 1975 i 1977, a także z Iggym Poppem, Patti Smith, Lou Reedem, Siouxsie and the Bansheed czy Sex Pistols. Jak tłumaczył swój sukces?

"

Nie piłem alkoholu, dopóki nie ukończyłem 30. roku życia, nigdy nie brałem narkotyków i zawsze byłem szczery. Wydaje mi się, że ludzie znali moją historię i wiedzieli, że mam w sobie duże poczucie odpowiedzialności. Zawsze wykonywałem powierzone mi zadania. "

Menedżer rozpoczął pracę w wieku 19 lat. Pierwszym zespołem z jakim współpracował była jamajska grupa soulowa Jimmy James and the Vagabonds. Wkrótce potem zatrudnił go Led Zeppelin.

Sheehan współpracował z U2 od 1982 roku. Bardzo szybko związał się z zespołem, a zakres jego obowiązków stopniowo się rozszerzał, także w kwestiach nie związanych z organizacją tras. Pomagał Bono przy podróży do Afryki. Planował także wizyty zespołu w amerykańskim kongresie. Towarzyszył liderowi U2 w Białym Domu, gdy wokalista został zaproszony przez Billa i Hillary Clinton, by zaśpiewać utwór „One” na American Millenium Gala.

W 2008 roku otrzymał nagrodę Lifetime Achievement Award podczas gali Parnelli Awards, która poświęcona jest organizacji eventów.

Marcin Krzysztof Wodynski
Tagi: Rock News U2