16.08.2019 10:25

Mężczyzna zmarł podczas jednego z ostatnich koncertów Slipknot

Podczas koncertu Slipknot na Knotfest Roadshow w Illinois doszło do tragedii. Zmarł jeden z uczestników imprezy. 

Slipknot
foto: Antyradio.pl/Romana Makówka

Lato, wysokie temperatury, alkohol, tłok i głośna muzyka to dla niektórych połączenie, którego ich organizm nie znosi za dobrze. Na koncertach zdarzają się omdlenia czy udary, dlatego nawet podczas najbardziej szalonej zabawy warto pamiętać o tym, żeby zapobiegać w miarę możliwości takim sytuacjom. Niestety kolejna z ostatnich głośnych imprez metalowych skończyła się tragedią. 

Śmierć na koncercie Slipknot podczas Knotfest

Biuro zespołu medycznego Cook Country, które czuwało nad bezpieczeństwem uczestników koncertów Knotfest poinformowało, że w niedzielę 11 sierpnia 2019 roku tuż po imprezie zmarł 62-letni mężczyzna.

Rzecznik instytucji poinformował magazyn "Billboard", że sekcja zwłok Richarda Valdeza została już zakończona, a przyczyna i sposób w jaki zmarł będą jeszcze analizowane.

"

Pan Valdez został uznany za zmarłego w szpitalu St. James Olympia Fields 11 sierpnia 2019 roku o 23:34. "

W tym roku na Knotfest wystąpili Slipknot, Volbeat, Gojira i Behemoth. Kolejny koncert z serii odbędzie się 16 sierpnia w Noblesville w stanie Indiana.

Zobacz też: Wejście na Woodstock zostało zabronione. Władze nie chcą zamieszania z powodu 50. rocznicy festiwalu 

Tagi: Rock News Slipknot