12.11.2015 11:46

Mike Portnoy spełnia marzenia bez Dream Theater

Choć we wrześniu 2015 roku minęło 5 lat, odkąd perkusista rozstał się z Dream Theater, Mike Portnoy nie narzeka na brak obowiązków. Czym zajmował się w tym czasie?

Mike Portnoy spełnia marzenia bez Dream Theater
foto: Rodrigo Della Fávera / CC A2.0G

Po odejściu ze swojego najbardziej znanego zespołu, Portnoy powołał do życia projekty Adrenaline Mob i Flying Colors. Następnie narodził się The Winery Dogs, a we wrześniu 2014 roku na rockowej łajbie Motorhead zadebiutował Metal Allegiance. W supergrupie pojawili się Philip Anselmo i Rex Brown z nieistniejącej Pantery, muzycy Anthrax, David Ellefson i Chris Broderick z Megadeth oraz Chuck Billy z Testamentu. Na jej debiutanckim krążku usłyszeliśmy też m.in. członków Slayera, Lamb of God i Sepultury.

Ale to zaledwie czubek góry obecnych obowiązków perkusisty - są przecież jeszcze Twisted Sister, Transatlantic i The Neal Morse Band. Muzyk uspokoił, że ze wszystkim daje sobie radę, a tak napięty terminarz to jego chleb powszedni.

"

Tak już działam, jestem pracoholikiem. Wielu ludzi tego nie rozumie, mam wrażenie, że z każdym moim zespołem wiąże się masa sceptycyzmu, jakby to było coś złego. "

Dla Portnoya nie ma w tym żadnego problemu. Jak sam stwierdził, jego ciężka praca wynika z prawdziwej miłości do muzyki, a nie ma związku z pieniędzmi czy karierowiczostwem. Muzykowi zależy po prostu na sprawdzeniu się w wielu gatunkach i z różnymi ludźmi.

Szczególnie, że wcześniej poświęcił 25 lat swojego życia jednemu zespołowi. Teraz wreszcie czuje się wolny.

"

[Ostatnie pięć lat] było fantastyczne. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że zrobiłem w tym czasie więcej niż większość ludzi robi przez całą swoją karierę. I to dziesięć razy więcej. "

Gdyby perkusista został w Dream Theater, nie miałby czasu na tyle pobocznych projektów. W końcu jego sytuacja w zespole zaczęła się komplikować właśnie ze względu na współpracę z Avenged Sevenfold.

Tymczasem muzyk zdaje się być stworzony do ciągłej rotacji projektami, a o wspólnym graniu z Twisted Sister, Stone Sour czy Ace'em Frehleyem i Peterem Crissem z Kiss wypowiada się w samych superlatywach.

"

Wszystko, co zrobiłem przez ostatnie pięć lat, jest spełnieniem moich marzeń. "

Ostatnie wydawnictwa z udziałem Mike'a Portnoya to debiutancki album Metal Allegiance i druga płyta The Winery Dogs - obie z września 2015 roku. Jeszcze w tym roku ukaże się koncertówka Flying Colors, następnie perkusista zajmie się koncertami z Metal Allegiance w Australii i Ameryce Południowej, europejską trasą The Winery Dogs oraz występami z Twisted Sister.

Który z nowych projektów Portnoya lubicie najbardziej?

Jakub Gańko
Tagi: Rock News Dream Theater Mike Portnoy