07.10.2015 08:01

Mike Portnoy zagrał na perkusji z Hello Kitty?

Profesjonalistom potrzebne są rozbudowane zestawy perkusyjne z niezliczoną liczbą elementów? Mike'owi Portnoyowi wystarczy mała perkusja z nadrukiem Hello Kitty.

Mike Portnoy zagrał na perkusji z Hello Kitty?
foto: kadr z wideo

Tylko tyle, a można sobie zrobić małą muzyczną przebieżkę przed jedne z bardziej znanych motywów perkusyjnych w historii rocka i metalu. Choć Portnoy trochę gwiazdorzy i narzeka, że Hello Kitty nie produkuje podwójnej stopy, a bębnów jest tak mało, to godnie prezentuje rytmy znane z kawałków Kiss, Led Zeppelin, Rush czy Slayera.

Nie od dziś wiadomo, że Kubuś Puchatek, jak i Reksio mają swoje mroczne konszachty z siłami nieczystymi, ale jak się okazuje również ta sympatyczna kocia postać należy do tego mrocznego gremium. No bo wydać na rynek tak wyglądający instrument, który pozwala jeszcze odgrywać tak szatańskie rytmy, to przecież czyste zło.

Zobaczcie jak Mike Portnoy dosłownie roznosi w drobny mak swoją małą perkusję:

Wszyscy bębniarze zapatrzeni w swoich idoli zasiadających za wielkich rozmiarów zestawami powinni wiedzieć, że nie są one potrzebne, żeby zostać dobrym muzykiem. Można przecież być jak Dave Grohl i grać na perkusji bez perkusji albo wyszaleć się na niewidzialnym instrumencie.

I to nic jeżeli ciągle przytrafiają Wam się jakieś potknięcia, to wcale nie musi pokrzyżować planów zrobienia wielkiej kariery. Lars Ulrich zaliczył już wiele perkusyjnych wpadek, a jakoś żyje i się tym nie przejmuje.

I jak oceniacie popis Mike'a Portnoya za bębnami Hello Kitty?

Robert Skowronski
Tagi: Duperele Mike Portnoy