30.05.2017 14:47

Morello, Tankian i Reznor o ostatnich chwilach spędzonych z Chrisem Cornellem

Temat śmierci wokalisty Soundgarden tak wstrząsnął muzycznym światem, że artysta nie schodzi z ust artystów. Część z nich opowiedziała o ostatnich chwilach spędzonych z Chrisem Cornellem.

Morello, Tankian i Reznor o ostatnich chwilach spędzonych z Chrisem Cornellem
foto: Splash News/East News

Muzyk popełnił samobójstwo 17 maja 2017 roku i spoczął na cmentarzu Hollywood Forever Cemetery w Los Angeles. Na jego pożegnaniu zjawiły się licznie gwiazdy sceny, ale i ekranu. Niektórzy koledzy po fachu Chrisa Cornella wspominają teraz swoje ostatnie doświadczenia związane z charyzmatycznym wokalistą.

Tom Morello i Cornell tworzyli wspólnie Audioslave na przestrzeni 6 lat od 2001 do 2007 roku. Muzycy ponownie połączyli siły na początku 2017 roku. Była to jednorazowa reaktywacja w Teragram Ballroom i właśnie na ten czas przypada ostatnie spotkanie Morello ze zmarłym muzykiem.

"

Spędziliśmy trochę czasu po koncercie - po prostu się śmialiśmy i robiliśmy sobie zdjęcia. Ostatnią rzeczą jaka do mnie powiedział było: „Spędziłem świetny czas. Chciałbym to kiedyś powtórzyć. Jakby co dawaj znać”. Byłem nastawiony pozytywnie do tego pomysłu. Nie wiem jakie są poszczególne etapy żałoby, ale z pewnością jestem w tej pierwszej. Wciąż mam nadzieję, że to jakaś pomyłka, że Chris niedługo do mnie napisze albo zadzwoni. "

Serj Tankian, wokalista System of a Down, ostatni raz widział się z liderem Soundgarden na 70. urodzinach Eltona Johna:

"

Odbyliśmy długą rozmowę siedząc obok siebie. Mówił o tym, że jest bardzo podekscytowany nadchodzącą trasą Soundgarden. Miał plany na przyszłość. Później widzieliśmy się na premierze filmu „The Promise”, do którego obaj napisaliśmy utwory. Radził tam sobie świetnie, udzielał wywiadów. Pojawią się ludzie, którzy ubiorą to wszystko w mit - grunge'owa klątwa. Ja bym tego nie robił. "

Lider Nine Inch Nails odniósł się do swojej krytyki Chrisa Cornella, a dokładniej jego płyty stworzonej do spółki z Timbalandem. Trent Reznor wyznał, że ostatecznie żałował swoich ostrych słów:

"

Ten album był dla mnie ciosem. Uważałem, że Chris jest ponad tym. Jest przecież jednym z 10 najlepszych wokalistów naszych czasów. "

Okazuje się, że przed wspólną trasą Nine Inch Nails i Soundgarden w 2014 roku Trent Reznor napisał do Cornella maila z przeprosinami:

"

Był bardzo spokojny. Powiedział: „To przeszłość, pieprzyć to. Zostawmy to za sobą”. Chris, którego poznałem na tej trasie, był dżentelmenem. "

Jak wspominasz Chrisa Cornella?

Robert Skowronski
Tagi: Rock News Chris Cornell