13.10.2015 12:02

Munky o debiutanckim „odkrywczym” albumie Korna

Gitarzysta grupy Korn postanowił zdradzić kulisy powstawania pierwszej płyty zespołu. Dlaczego muzykom nie podobało się, że inne grupy naśladują ich twórczość?

Munky o debiutanckim „odkrywczym” albumie Korna
foto: Invision/ East News

Grupa jest obecnie w trasie koncertowej i gra m.in. kawałki ze swojego pierwszego albumu. W 2014 roku minęło 20 lat od jego powstania. Gitarzysta James „Munky” Shaffer opowiedział w jednym z ostatnich z wywiadów o tym, w jaki sposób narodził się pomysł na płytę.

"

Połączyliśmy się, żeby stworzyć coś bardzo surowego i emocjonalnego, bez filtrów. Nie zależało nam na tym, żeby grali nas w radiu, to nie miało znaczenia. Po prostu chcieliśmy stworzyć album, który będzie „czysty”. "

Dodał, że jest bardzo dumny z tego, co udało mu się stworzyć razem z kolegami z zespołu. Wspomniał też, że podczas pracy nad płytą wraz z pozostałymi muzykami zorientował się, że przygotowują coś, co nie było podobne do niczego, co do tej pory usłyszeli.

"

Ten album naprawdę był ucieczką dla wielu ludzi, którzy niekoniecznie chcieli słuchać heavymetalowych zespołów, żeby odkrywać heavymetalową muzykę. Czerpaliśmy inspirację z takich grup, jak Sepultura, Faith No More, Rage Against the Machine i Red Hot Chili Peppers. "

Wokalista przyznał też, że nie odpowiadało mu, że twórczość Korna zainspirowała inne kapele, np. Machine Head czy Limp Bizkit.

"

Na początku nie podobało nam się, że próbują grać coś podobnego do nas. (...) Dopiero po trzech albo czterech latach zaczęliśmy myśleć, że to, co robią, jest naprawdę super. Schlebiało nam to. "

Płyta „Korn” ukazała się 11 października 1994 roku i znalazło się na niej 12 utworów, w tym single „Blind”, „Need To”, „Shoots and Ladders” i „Clown”, które promowały krążek. W 2014 roku grupa Korn świętowała jubileusz istnienia. Z tej okazji wydała 300-stronicowy album w twardej oprawie, zawierający niepublikowane zdjęcia oraz komentarze członków formacji.

We wrześniu 2014 roku artyści obiecali, że w czasie najbliższej trasy koncertowej zagrają numery, z którymi nie występowali przez 20 lat. Muzycy spełnili obietnicę i w marcu 2015 roku na scenie można ich było usłyszeć w utworze „Daddy”.

W maju 2015 roku Munky zdradził, że chce z Kornem nagrać koncepcyjny album, zaś w sierpniu muzycy zapowiedzieli, że grupa ma już 20 pomysłów na nowy krążek i będzie on najcięższym w historii całego zespołu. Były perkusista Korna, David Silveria, ma jednak nieco inne spojrzenie na twórczość swojej dawnej grupy. Jego zdaniem „kolejny album będzie takim samym gównem”...

Na razie dyskografię Korna zamyka płyta „The Paradigm Shift” z 2013 roku.

Czy też uważacie, że album „Korn” był przełomowy?

Justyna Kierzkowska
Tagi: Korn Rock News