24.10.2019 12:21

Żelazne zasady w Kulcie. Badanie alkomatem i kara za granie pod wpływem alkoholu

Wielu muzyków pozwala sobie na granie koncertów pod wpływem alkoholu. Okazuje się, że takie zachowanie jest niedopuszczalne w Kulcie. 

Kult
fot. PIOTR DZIURMAN/REPORTER/EAST NEWS

Nie od dziś wiadomo, że artyści lubią imprezować. Wielu muzyków przepłaciło zdrowiem za imprezy, które miały miejsce niemal przez cały czas bycia na trasie. Zarówno polscy artyści, którzy najczęściej dają występy w weekendy, jak i zagraniczne kapele, które wyjeżdżają na trasy trwające nawet po kilka lat. Jednak jak się okazuje, wśród niektórych polskich grup muzycznych panują żelazne zasady, a złamanie ich może skutkować sporą karą. 

Żelazne zasady w Kulcie. Badanie alkomatem i kara za granie pod wpływem alkoholu 

"Kult. Film" to produkcja z 2019 roku, której celem jest przybliżenie historii kariery legendarnego polskiego zespołu i samego lidera, Kazika Staszewskiego. Kamera towarzyszyła muzykom podczas trasy i w życiu codziennym, pokazując fenomen kapeli i więzi z fanami. Okazuje się, że w zespole Kazika panują pewne zasady. Jedną z nich jest niegranie koncertów pod wpływem alkoholu. Czasami przed koncertami zdarza się, że w ruch idzie alkomat i każdy z muzyków jest zobowiązany poddaniu się kontroli. 

Foto: materiały prasowe Filmicon
Foto: materiały prasowe Filmicon
Przeczytaj także Pojawił się zwiastun dokumentu o zespole Kult. Kiedy ukaże się "Kult. Film"?

W przypadku niezdania takowej kontroli, wszystkich muzyków dotyczy taka sama kara. Jeśli alkomat wykaże, że osoba badana jest pod wpływem alkoholu, muzyk wówczas gra charytatywnie. To oznacza, że nie dostaje zapłaty za zagrany koncert. Dlatego stawki czasami się różnią. Trzeba przyznać, że to uczciwe zachowanie ze strony zespołu. Nie raz miały miejsce sytuacje, w których muzycy wychodzili na scenę kompletnie pijani. 

Zobacz także: Dokument o Kaziku i grupie Kult trafi do kin 

Tagi: Kult