02.10.2015 14:09

Muzyka z wysypiska, czyli instrumenty ze śmieci

Jak zrobić coś z niczego? Wychodzi na to, że da się. Posłuchajcie, jak brzmi dziecięca „śmieciowa orkiestra” z Paragwaju!

Muzyka z wysypiska, czyli instrumenty ze śmieci
foto: landfillharmonicmovie.com

Pomysłodawcą nietypowego zespołu jest Favio Chávez – były technik ekologiczny, który postanowił wspomóc młodych ludzi mających zacięcie do muzykowania. Orkiestra pochodzi ze slumsów miasteczka Cateura, w których 2500 rodzin żyje z recyklingu oraz sprzedawania cennych przedmiotów znalezionych w śmieciach. W miejscu tym analfabetyzm to rzecz powszechna, a częste powodzie sprawiły, że woda w jest bardzo zanieczyszczona. Jest to najbiedniejsza społeczność mieszkająca w Ameryce Południowej.

Założyciel orkiestry krótko podsumował zaistniałą sytuację...

"

Skrzypce są warte więcej, niż dom stojący w tym miejscu. "

„Pomysłowy Dobromir” wpadł więc na pomysł, jak wykorzystać śmieci do tego, by zachęcić miejscową młodzież do aktywności. Posłuchajcie, jak brzmią wiolonczela, saksofon i inne instrumenty stworzone ze starych drzwi, beczek po oleju, butelek i innych odpadków!

Według założyciela niezwykłej orkiestry początki wcale nie były łatwe...

"

Było bardzo trudno, ponieważ nie mieliśmy miejsca na próby i musieliśmy uczyć się na wysypisku pośród śmieci. Dzieci nie wiedziały nic o muzyce, poza tym bardzo ciężko było skontaktować się z ich rodzicami, którzy często nie mieszkają ze swoimi pociechami. "

Dla chcącego nic trudnego i nie dość, że Favio znalazł miejsce do ćwiczeń, to jeszcze udało mu się zadbać o niejeden talent...

Przy tak poruszającej historii da się jeszcze docenić gitary basowe zrobione z balonów, Sokoła Millenium czy gitarę i Game Boya w jednym?

Magda Słomka
Tagi: Duperele